Żydówka Beatrice – Pramatka feministek

11 Listopad, 2015 r.

Donna GracjaJedną z najbardziej niezwykłych postaci w historii żydowskiej jest Dona Gracia Mendez Nasi. Ona odegrała znaczącą rolę ww dziejach społeczności żydowskiej, a jej wpływ na współczesne życie - nie tylko Żydów - nie sposób przecenić.

Donna Gracia urodziła się w 1510 roku w Lizbonie - stolicy Portugalii, w rodzinie „conversos” lub tzw. „nowych chrześcijan” - tak nazywano Żydów, którzy przeszli na chrześcijaństwo pod presją inkwizycji. Mają oni inny, bardziej powszechną dziś nazwę marranos”, w tłumaczeniu z hiszpańskiego oznacza to słowo "świnia", ale raczej nie będziemy posługiwać się tą nazwą w tym artykule.

Gdy się urodziła nazwano ją: Beatrice –ale tylko do wiadomości publicznej oraz - Gracja, hiszpański odpowiednik hebrajskiego imienia Hanna. Jej rodzice uciekli z Hiszpanii do Portugalii, by się ratować, w okresie słynnego wygnania Żydów w 1492 roku. Ale, jak wiele ich rodaków, zaledwie pięć lat później po ucieczce byli zagrożeni tak samo, jak w Hiszpanii,. Tym razem postanowił przejść na chrześcijaństwo, dla ocalenia życia swojej rodziny, ale mimo to, potajemnie nadal praktykowali judaizm, trzymali się swojej żydowskiej tradycji, mając nadzieję, że wkrótce sytuacja się zmieni na lepsze. Niestety, ich nadzieje nie były spełnione.

W 1528 roku Beatrice wyszła za mąż za bogatego biznesmena Francisco Mendeza Benveniste'a, z tego samego środowiska, co ona – „nowych chrześcijan”, który wzbogacił się na handlu przyprawami z kolonii w Indiach Wschodnich. Został nawet nazwany Europejskim Królem Przypraw. Mieli jedyną córkę – Annę(1534 - 1599).

Gdy dziewczynka miała około roku, jej ojciec zmarł, zostawiając młodej wdowie połowę majątku wraz z prawem dowolnego dysponowania nim na równie z jego rodzonym bratem Diego Mendez. W tamtych czasach było to niesłychany przywilej dla kobiety. Historia Donny Gracii, żyjącej w 3 wieku przed rozpoczęciem ruchu feministycznego, mówi nam o jej wyjątkowej i niezwykłej osobowości. O pozycji, którą osiągnęła, znacznie później feministki mogły by tylko pomarzyć.

Minął rok po śmierci Francisca Mendeza, jak sytuacja polityczna w Portugalii radykalnie się zmieniła: Papież podpisał rozporządzenie o wprowadzeniu „świętej inkwizycji”, wzorem Hiszpanii. Dla „nowych chrześcijan” nastąpiły niebezpieczne czasy, w każdej chwili mogli być zdradzeni, złapani na praktykowaniu żydowskich tradycji, co niechybnie skutkowało osądzeniem przez sąd inkwizytorski, pełną konfiskacją całego majątku i przekazaniem go na rzecz kościoła oraz egzekucją poprzez spalenie. Beatrice postanowiła uciec, przeprowadzić się do Antwerpii, by być bliżej Diego - brata swojego zmarłego męża. Właśnie z Antwerpii, miasta dużego i najbogatszego w Europie, Diego zarządzał sprawami rodziny. Antwerpia w owych czasach była jednym z największych ośrodków, gdzie koncentrowały się wielkie biznesy, międzynarodowy handel. Beatrice nigdy więcej nie wyszła za mąż. Całkowicie poświęciła się prowadzeniu, wraz ze szwagrem Diego, rodzinnych biznesów oraz pomocy innym żydom z „nowych chrześcijan”, którzy w ukryciu po kryjomu kultywowali tradycję żydowską, którzy podobnie jej samej musieli uciekać z Hiszpanii i Portugalii.

Diego nazywał Beatrice finansowym geniuszem. Z czasem Beatrice Mendez stała się właścicielką jednego z największych majątków w Europie, którym też zarządzała. W tamtym okresie średniowiecza była to sytuacja bezprecedensowa. Dzięki majątkowi i wysokiej pozycji społecznej, Beatrice mogła poświęcić się sprawie, którą uważała dla siebie za priorytetową – pomoc Żydom uwolnić się od inkwizycji. Sama zaś konsekwentnie zachowała żydowską tradycję najpierw niejawnie, lecz z czasem otwarcie przestrzegała nakazów judaizmu, obchodziła wszystkie żydowskie święta. Ale zanim to nastąpiło, musiała dokładnie się przygotować, gdyż rozumiała, że władze kościelne, inkwizycja tylko czyha na najmniejsze „potknięcie”, szuka powodu, by zagarnąć majątek rodziny Mendezów. Niestety czasu na przygotowania nie miała zbyt wiele, ponieważ jej jedyna córka dorosła, nadszedł czas, gdy zaczęli do niej zjeżdżać kandydaci na małżonków, głównie zainteresowanych jej majątkiem. W pewnym momencie sama królowa nadesłała swoich protegowanych na pretendentów. To wszystko zmusiło Beatrice przenieść się wraz z córką do Wenecji. Zarządzanie swoimi sprawami i majątkiem w Antwerpii powierzyła bratankowi. Swoją przeprowadzką wzbudziła wielki gniew królowej. Siostry Mendez zostały oskarżone o herezję, wywołało to serię represji, pozbawiono je majątku, który został w Antwerpii. Jednak bratankowi Joao Miguezowi, dzięki wrodzonemu talentowi negocjacyjnemu oraz wielkim łapówkom, udało się odzyskać część majątku. Następnie, na początku 1546 roku dołączył do ciotki w Wenecji.

W Wenecji Beatrice wraz z rodziną osiedliła się w żydowskim getto, zamieszkała w przestronnej rezydencji przy Canal-Grande. Tam zdradzona przez własną siostrę, trafiła do więzienia. Władze oskarżali ją o zabronione praktyki judaistyczne. I znów z pomocą przyszedł bratanek, któremu udało się z pomocą tureckiego sułtana przekonać władze, i Beatrice została zwolniona z ciężkiego więzienia.

Z Wenecji Beatrice uciekła do Ferrary, przy tym udało się jej też przetransportować większą część swojego majątku. W tamtych czasach Ferrara była suwerennym i niezależnym księstwem, gdzie Żydzi mogli spokojnie się osiedlać bez narażenia swojego życia i majątku. Tam osiedlili się sefardyjscy Żydzi – uciekinierzy z Hiszpanii i Portugalii. Tam Beatrice wraz z rodziną oraz z innymi żydowskimi osiedleńcami mogli spokojnie i otwarcie praktykować judaizm. Tam Beatrice oficjalnie zmieniła swoje imię na Grację (hebr. Hanna) – żydowskie imię nadane jej przy narodzinach oraz dodała stare żydowskie rodzinne imię Nasi.

W Ferrarze Donna Gracja Nasi kontynuowała swoją działalność na rzecz żydowskich uciekinierów z Hiszpanii i Portugalii. Pomagała finansowo oraz organizacyjnie. Była aktywną działaczką Sefardyjskiej Żydowskiej Gminy.

Praktycznie nic nie wiadomo o ostatnich latach życia Donny Gracji Nasi.

Zmarła w 1569 roku, gorąco opłakiwana przez całą społeczność żydowską. Zawsze marzyła, ale nigdy nie dotarła do Ziemi Świętej.

W historii zapisała się jako wielka osobowość – „Granda-Dama”, Pramatka feministek, symbol walki i przezwyciężenia katastrof życiowych, walki o prawa do wolności, Żydówki, która pomimo wielkiego niebezpieczeństwa zachowała i kultywowała tradycje judaizmu.