SPISANE DAWNIEJ I DZIŚ

Z opowieści chasydzkich - opowiedział Rabin Josef Jicchak Schneersohn: "O podróżniku".

PodróżnikWśród rzeszy zwolenników Rabina Izraela Baala Szem Towa , założyciela ruchu chasydzkiego, był też jeden Żyd, który pracował na roli w małej wiosce rolniczej w pobliżu Międzyrzecza. Baal Szem Tew miał szczególną empatię dla tych prostych wiejskich Żydów-rolników, których bardzo wysoko cenił za ich rzetelność, uczciwość i gorliwą wiarę w B-ga . Tak więc, ilekroć wyżej wspomniany wieśniak przyjeżdżał spędzić Szabat ze swoim Rabinem, był witany niezwykle serdecznie i radośnie.

Na zakończenie jednej z takich wizyt Baal Szem Tow poprosił o go: "Proszę, w drodze do domu, zatrzymaj się przed Międzyrzeczem, chcę, abyś pozdrowił jednego z moich najbliższych i najznakomitszych uczniów, uczonego i pobożnego Rabina DowBera. "

Wieśniak był zachwycony, że może choć czymkolwiek przysłużyć się swojemu ukochanemu Rabinowi. Gdy tylko przybył do Międzyrzecza, zaczął pytać o wielkiego Rabina DowBera, ale nikt wśród uczonych i mistyków miasta zdawał się znać "wielkiego Rabina DowBera". W końcu ktoś zasugerował, aby spróbował zapytać pewnego "Reb Ber’a", zubożałego nauczyciela, który mieszkał na obrzeżach miasta.

Wieśniak został skierowany do uliczki w najbiedniejszej części miasta. Wzdłuż obu stron błotnistej ścieżki stały w rzędach zniszczone rudery, opierając się o drewniane bale lub jedna o drugą. Tam znalazł "dom" nauczyciela, starą, rozklekotaną chatę z potłuczonymi szybami w malutkich otworach okiennych. Wnętrze było niezwykle ubogie. W środku nasz wędrownik zastał rozdzierającą serce smutną scenę: mężczyzna w średnim wieku siedział na drewnianym klocku, przy "stole" złożonym z szorstkiej deski ustawionej na innych drewnianych klockach. Przed nim siedziały chederowe rzędy dzieci na "szkolnych stołkach" przy deskach na klockach udających szkolne ławki. Ale majestatyczna twarz nauczyciela nie pozostawiała wątpliwości w umyśle wieśniaka - był pewny, że rzeczywiście znalazł tego, kogo szukał.

Rabbi DowBer serdecznie powitał gościa i błagając go o wybaczenie, zapytał: czy może jego gość mógłby wrócić później, kiedy już skończy bieżącą lekcję?

Kiedy wieśniak wrócił tegoż wieczoru, zniknęły „szkolne meble”, a pokoik z klasy zamienił się w sypialnię: deski i klocki zostały teraz przestawione jako łóżka dla dzieci nauczyciela. Rabin DowBer siedział na wolnym klocku, zanurzony w książce, którą trzymał w dłoniach.

Rabin DowBer podziękował swojemu gościowi za przekazanie informacji od Rebego i zaprosił go, by usiadł, wskazując na stojące obok łóżko. W tym momencie wieśniak nie mógł już się powstrzymać. Zdumiony tym, co zastał w domu Mistrza - straszną nędzą i ubóstwem wybuchnął: "Rabi DowBer! Jak możesz żyć w ten sposób? Sam jestem daleko nie bogacz, ale przynajmniej w moim domu znajdziesz, dzięki B-gu, podstawowe sprzęty niezbędne do życia: krzesła, stół, łóżka dla dzieci ... "

"W rzeczy samej?" - odparł Rabin DowBer - "Ale dlaczego teraz nie widzę twoich mebli? Jak sobie radzisz bez tego?"

"Co masz na myśli?  Sądzisz, że dźwigam swoje meble wszędzie, gdziekolwiek pójdę?" Słuchaj, kiedy podróżuję, zabieram to, co jest potrzebne w podróży, ale w domu ?! Dom, mieszkanie to zupełnie inna sprawa! "

"Ale czy nie wszyscy jesteśmy podróżnikami na tym świecie?" - powiedział łagodnie Rabbi DowBer. "W domu? O tak ... Dom to  jest zupełnie inna sprawa ..."

DrukujEmail

Ciniut - skromność

skromnośćPokutuje opinia (nie wiadomo właściwie, skąd się wzięła?!), że jedynym powodem skromnego stroju żydowskiej kobiety jest unikanie pokus. Być może tak jest w innych religiach, dla judaizmu nie jest to prawdą. Żydowski sposób skromnego ubierania się nie dotyczy tylko tego, jak inni postrzegają kobietę, ale raczej tego, jak postrzegają kobiety same siebie.

Okrycie, zasłonięcie czegoś nie zawsze oznacza wstyd. 

Czy kiedykolwiek zauważyłeś, jak traktujemy zwój Tory? Nigdy nie zostawiamy go rozłożonym, otwartym, osłoniętym. Jest ukryty za wieloma warstwami. Tora jest przechowywana wewnątrz synagogi w Arce, za zasłoną, owinięta specjalnym pokrowcem, mocno spięta pasem. Torę otwieramy, „obnażamy” tylko wtedy, gdy ma być użyta do świętego celu - do czytania podczas modlitw. W takie szczególne momenty ostrożnie odsłaniamy zasłonę, otwieramy drzwi Arki, ze szczególną dbałością wydobywamy Torę, odkrywamy ją i rozpakowujemy. Jak tylko skończymy modlitwy i czytanie, natychmiast zwijamy, ponownie okrywamy, zasłaniamy, wkładamy na jej właściwe miejsce - do Arki.

Dlaczego to wszystko robimy? Dlaczego sobie zadajemy tyle trudu, by okryć, „opakować” Torę? Wstydzimy się czegoś? Czy jest coś do ukrycia? Czy jest coś brzydkiego w Torze?

Oczywiście, że nie ! Wręcz przeciwnie!

Robimy to ponieważ Tora jest naszą najświętszą rzeczą, ponieważ jest tak święta, wyjątkowa i cenna, że nigdy nie zostawiamy jej niepotrzebnie narażoną. Trzymamy ją w ukryciu, ponieważ nie chcemy narazić ją na ewentualne zlekceważenie, niedbałość. Gdyby Tora była zawsze otwarta, na widoku, w zasięgu ręki, mogłaby zwyczajnie spowszednieć, a jej świętość przeistoczyła się w coś nieistotnego, nieważnego. Trzymając ją z dala od oczu, tak by pojawiała się przed nami tylko w najbardziej wzniosłych momentach, okazujemy naszą estymę dla Tory.

To samo dotyczy naszych ciał. Ciało jest świętym stworzeniem B-ga. Jest to święty dom duszy. Sposób, w jaki okazujemy nasz szacunek dla ciała, polega na utrzymywaniu go w tajemnicy. Nie dlatego, że jest haniebne, ale dlatego, że jest tak piękne i cenne.

Naturalnie, dotyczy to męskich ciał, a także praw skromnego stroju. Jednak jeszcze bardziej dotyczy to kobiet. Ciało kobiece ma piękno i moc, które mają przewagę nad mężczyznami. Kabaliści uczą, że ciało kobiety ma głębsze piękno, ponieważ jej dusza pochodzi z wyższego poziomu. Z tego powodu jej ciało musi być dyskretnie przykryte, osłonięte.

W świecie, w którym ciało kobiety zostało zredukowane do taniego przedmiotu reklamowego, nie potrzebujemy dowodów na prawdziwość tej mądrości. To, co wszystko jest odsłonięte i łatwo dostępne nie może być święte. Wszak to, co jest naprawdę cenne dla nas, trzymamy w ukryciu…

 

„Krocz skromnie ze swoim B-giem„- Micah 6: 8.

Podstawą żydowskiego życia jest skromność.

Spacerujemy, bądź śpieszymy do pracy, przechodzimy przez ulicę, Komunikujemy się z innymi ludźmi, sposób, w jaki się ubieramy. Zawsze, jako dzieci B-ga, musimy działać, postępować, pamiętając, jaką rolę odgrywamy na tym świecie na rolę, zachowując się z godnością i skromnością.

Dokładne wytyczne wymogów co do skromnego ubioru zależą od czasu i miejsca - okoliczności. Ale podstawową zasadą - zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet - jest noszenie szaty, ubrania, które nie poniżają osoby przez nadmierne zaakcentowanie ciała, tak jakby to, a nie dusza i jej charakter i cechy, jest głównym pierwiastkiem osobowości człowieka.

Skromność tworzy przestrzeń prywatną - przestrzeń nacechowaną godnością osobistą, w której istniejemy. Kiedy powstrzymujemy się od zwracania nadmiernej uwagi na nasze zewnętrzne ja, rdzeń naszej osobowości, duch B-ży istniejący w każdym z nas, może promieniować, bez przeszkód przez migające neony zewnętrznej charyzmy. Skromność w ubieraniu i zachowaniu pozwala nam wchodzić w interakcję ze światem w naprawdę potężny sposób, gdy nasze wewnętrzne ja wysuwa się na pierwszy plan.

Tak więc skromność nie oznacza zaprzeczenia samego siebie, ani nie zmusza nas do ukrywania się. Tworzy raczej prywatną przestrzeń - godną przestrzeń - w której możemy pracować, rozwijać się, bez troski o zewnętrzny osąd lub aprobatę.

I nawet kiedy jesteśmy sami, w najbardziej intymnych okolicznościach, musimy być odpowiednio ubrani, ponieważ nie ma miejsca, gdzie B-g nie jest obecny.

Oto kilka podstawowych wskazówek dotyczących skromnego stroju:

* Skąpe ubrania, które są wycięte, aby odsłonić części ciała, lub ciasne ubrania, które zwracają nadmierną uwagę na kształt ciała, są w pewnym sensie ekshibicjonizmem - demonstrowaniem siebie  na zewnątrz.

* Kobiety zamężne zakrywają włosy. Lubawiczer Rebbe zachęcał kobiety do tego, by  okryciem głowy służyła atrakcyjna peruka, w miejsce prozaicznego okrycia głowy.

* Praktyką żydowskich kobiet też jest noszenie spódnic o takiej długości, wystarczające na zakrycie kolan zamiast spodni.

DrukujEmail

Rabin Schneur Zalman z Ladów - Założyciel Chabadu

Rabin Schneur ZalmanRabin Schneur Zalman z Ladów - mistyk, działacz społeczny, filozof, autorytet halachiczny, kompozytor, talmudysta - to wszystko o nim. Ale był przede wszystkim przewódcą duchowym, który stworzył praktyczną ścieżkę, która pozwala każdemu zbliżyć się do Boskości. Znany jako Alter Rebbe, Rabin Schneur Zalman żył w erze zmian i niepokojów na skalę globalną. Jednak jego życie wciąż inspiruje, a jego dzieła i nauki od dawna wytrzymały próbę czasu.

 

Krótki życiorys.

 

I. Wczesne lata

Rabin Schneur Zalman urodził się 18 dnia Elul (który jest również dniem urodzin Baal-Szem-Towa), w roku 5505 (1745 r.), w miejscowości Łoźnie, w prowincji Mohylew, w Białorusi, która była częścią Polski w tym czasie. Jego rodzice, Baruch i Riwka, mieli trzech synów, z których wszyscy byli wybitnymi uczonymi talmudycznymi i rabinami.

Ojciec Rabina Schneura Zalmana pochodził z rodziny, która pierwotnie mieszkała w Czechach i bezpośrednio wywodziła się z rodziny słynnego Rabina Jehudy Lowe (Maharala) z Pragi. Rabin 'Baruch był swojego rodzaju kontynuatorem Baal Szem Towa, a gdy Schneur Zalman osiągnął wiek trzech lat, jego ojciec zabrał go do Baal Szem Towa na tradycyjną ceremonię strzyżenia (upszerin). To był pierwszy i ostatni raz, kiedy Rabin Schneur Zalman widział Baal Szem Towa w swoim życiu, miał piętnaście lat, gdy Baal Szem Tow zmarł. Życzeniem Baal Szem Towa było, aby rabin Schneur Zalman znalazł własną drogę Chassidusa .

Aż do dwunastego roku życia Schneur Zalman uczył się u nauczyciela, mędrca o szlachetnym charakterze, Rabina Issachara Bera w Lubawiczu. Wtedy jego nauczyciel już odesłał go do domu, informując ojca, że chłopiec może kontynuować naukę bez pomocy nauczyciela.

W tych wczesnych latach Schneur Zalman został wprowadzony także do nauk matematyki, geometrii i astronomii przez dwóch wykształconych swoich braci, uchodźców z Czech, którzy osiedlili się w okolicach Łoźny. Jeden z nich był także uczony Kabbały .

Kiedy Schneur Zalman osiągnął wiek Bar Micwy i, zgodnie ze zwyczajem, wydał swój pierwszy publiczny wykład na temat Talmudu, został uznany za wybitnego znawcę Talmudu. Został wybrany jako honorowy członek miejscowego Chewra Kaddisha (charytatywne stowarzyszenie żydowskie - bractwo pogrzebowe, działające we wszystkich gminach żydowskich) i wszedł do Pinkas (Rejestru) społeczności z tytułami i zaszczytami przyznawanymi tylko dojrzałym uczonym o wyjątkowych zasługach.

Sława młodego człowieka (cud nauki!) dotarła do Witebska, gdzie jeden z jego najwybitniejszych mędrców żydowskich Jehuda Leib Segal, człowiek o znacznym majątku, filantrop, sponsor i przywódca wspólnoty, zapragnął by młody człowiek został jego zięciem. Rabin Schneur Zalman miał piętnaście lat, kiedy poślubił Sternę, córkę Jehudy Leiba. Stema okazała się godną partnerką, która była dla niego wierną towarzyszką przez całe życie. Jak to było w zwyczaju w lepszych rodzinach tamtych lat, młoda para była w pełni wspierana przez ojca młodej żony przez kilka lat, aby młody uczony mógł poświęcić cały swój czas na naukę Tory .

Jeszcze przed ślubem Rabin Schneur Zalman zaczął interesować się poziomem życia swoich braci - Żydów. Zawsze uważał, że miasta są zbyt zatłoczone, Żydzi nie mieli zbyt wiele okazji do zarabiania na życie, uważał, że więcej Żydów powinno osiedlać się na roli i prowadzić działalność rolniczą. W młodości stawał na wozie na rynku w Łoźnej, gdzie wielu Żydów gromadziło się na miejscowych targach i wygłaszał przemówienia na temat potrzeby osiedlenia się na wsi, by uprawiać ziemię. Teraz, gdy był żonaty i posiadał znaczny posag, stworzył specjalny fundusz, za zgodą swojej żony, aby pomóc rodzinom żydowskim osiedlić się na wsi i zacząć zarabiać.

Teść Rabina Schneura Zalmana miał kontakt ze szlachtą i wysokimi urzędnikami w Witebsku i jego okolicach. Kilkakrotnie bywał z młodym Schneurem Zalmanem, aby wprowadzić do tych kręgów swojego wspaniałego zięcia. Pewnego razu nagle słońce „zgasło” w ogrodzie gubernatora Witebska. Wybitni naukowcy, do których zwrócił się gubernator, nie byli w stanie wytłumaczyć dziwnego zjawiska. W końcu młody Rabin Schneur Zalman został zaproszony do rozpoznania sytuacji i odkrył przyczynę zaćmienia słońca w ogrodzie, były to przeszkody utworzone przez drzewa, które urosły wysoko na wzgórzu w pewnej odległości od posiadłości gubernatora. Innym razem, kiedy rozwiązał problem matematyczny, z którym miejscowa akademia naukowa borykała się od dłuższego czasu, renoma Schneura Zalmana powindowała do góry, a jego znajomość z lokalną szlachtą sprawiły, że stał się później pożądanym partnerem w wielu dziedzinach.

 

II. Punkt zwrotny

Będąc bardzo żarliwym uczniem i obdarzonym błyskotliwym umysłem, Rabin Schneur Zalman stał się biegły w całej literaturze talmudycznej, ze wszystkimi komentarzami oraz wczesnymi i późnymi poskim (kodyfikatorami), zanim skończył osiemnaście lat. We wczesnej młodości postanowił opuścić rodzinny dom w poszukiwaniu nauczyciela i przewodnika, aby móc osiągnąć wyższy stopień służby B-gu. Od wędrownych uczonych, którzy przechodzili przez Witebsk, słyszał o świętym wspaniałym nauczycielu z Międzyrzecza, Rabinie Dow Ber, uczniu i następcy Baal Szem Towa. Mówiło się: "W Wilnie uczysz się studiować Torę, w Międzyrzeczu nauczysz się, jak Tora poprowadzi ciebie". Rabin Schneur Zalman podjął ważną i odważną decyzję, aby udać się do Międzyrzecza. To był punkt zwrotny w jego życiu.

Teść Rabina Schneura Zalmana stanowczo sprzeciwiał się jego wyjazdowi do Międzyrzecza. Podobnie jak wielu innych Żydów w tamtym czasie, którzy niewiele wiedzieli o Chasydyźmie i jego znaczeniu, Jehuda Leib Segal był zawziętym przeciwnikiem nowego ruchu. Zagroził pozbawieniem zięcia i córki dalszej pomocy finansowej, jeśli Rabin Schneur Zalman nie zmieni zdania. Ale Sterna stała przy swoim mężu i zgodziła się, by mąż opuścił dom na okres osiemnastu miesięcy. Sprzedała niektóre ze swoich cennych ubrań, biżuterii aby kupić konia i wóz dla męża, aby mógł odbyć długą podróż. Rabin Schneur Zalman wyruszył do Międzyrzecza wraz ze swoim bratem, Rabinem Jehudą Lejbem. Droga była niezwykle ciężka, nawet koń nie wytrzymał - padł po drodze. Rabin Schneur Zalman dowiedział się, że jego brat, z którym podróżował, opuścił dom bez zgody żony. Namówił go, aby wrócił do domu, a on sam kontynuował pieszą wędrówkę do Międzyrzecza.

Jego pierwsze wrażenia nie były zachęcające, ale Rabin Schneur Zalman postanowił zostać i wkrótce zrozumiał, jakim cadykiem i uczonym był Rabin Dow Ber, został jego oddanym uczniem.

Wracając do Witebska po osiemnastu miesiącach, tak jak obiecał swojej żonie, Rabin Schneur Zalman spotkał się z wielką dezaprobatą i niechęcią ze strony rodziny żony i innych członków społeczności. Ale zyskał także wielu zwolenników, którzy chcieli poznać nauki chasydzkie i sposób życia chasydów - nowej żydowskiej społeczności. Wkrótce Rabin Schneur Zalman ponownie udał się do Międzyrzecza, od czasu do czasu odwiedzał swego mistrza, podążając za nim także do Rowna i Anipoli, gdzie Rabin Dow Ber osiadł pod koniec życia.

Przez kilka lat Rabin Schneur Zalman i jego żona przeżyli wiele trudności, lecz przetrwali razem. Wreszcie, w roku 5527 (1767) zaproponowano mu stanowisko Maggida (kaznodziei) w jego rodzinnym miasteczku Łoźnie. Przyjął to stanowisko, które piastował przez następne trzydzieści lat, aż przeniósł się do Lad (Liady), po swoim drugim aresztowaniu i wyzwoleniu (w 1800 r.).

Kiedy Rabin Schneur Zalman miał zaledwie dwadzieścia pięć lat, Rabin Dow Ber wybrał go, najmłodszego ze swoich uczniów, do opracowania ponownej redakcji Shulchan Aruch . Minęło 200 lat odkąd Rabin Joseph Caro napisał swoje słynne dzieło. W tym czasie wiele materiałów zostało dodanych do literatury Halachicznej , a zadaniem Rabina Schneura Zalmana było zbadanie i przesianie wszystkich nowych materiałów rabinicznych, podejmowanie decyzji tam, gdzie było to konieczne w świetle wcześniejszych kodyfikatorów i autorytetów talmudycznych, a następnie ucieleśnienie wyników, wdrożenie ich do nowego wydania Szulchan Aruch, dzięki czemu jest on wciąż aktualny. Rabin Schneur Zalman - poświęcił temu dziełu wiele lat pracy, jednak zachowała się jego niewielka część, która została wydana po śmierci autora w 1814 roku pod tytułem Szulchan Aruch ha-Raw (hebr. Nakryty Stół [według] Rawa). Pozostałe fragmenty uległy zniszczeniu podczas pożaru.

Kilka lat później zaczął opracowywać swój „system Chabadu” - Chassidus, który ostatecznie opublikował w swoim słynnym dziele Likkutei Amarim oraz Tanya .

W dniu 19 Kislew w roku 5532 (1772), zmarł rabin Dow Ber. Jego uczniowie postanowili dalej szerzyć nauki Chasydyzmu na swoich terytoriach. Zadaniem Rabina Schneura Zalmana było „spacyfikowanie” bardzo silnej opozycji, prowincji litewskie, głównie w Wilnie w siedzibie słynnego Rabina Gaona, Eliasza . Po śmierci Dow Bera, Schneur  Zalman rozpoczął współpracę z nauczycielem Menachemem Mendelem z Witebska. W 1772 roku udał się z nim do Wilna na spotkanie z przywódcą ortodoksji Elijahem ben Szlomu Zalmanem (znanym jako Gaon Wileński). Chcieli załagodzić konflikt pomiędzy chasydami a ortodoksyjnymi Żydami. Nie zostali jednak przyjęci, gdyż Gaon uważał ruch chasydzki za niebezpieczny. W ciągu następnych trzech lat Rabin Schneur Zalman odwiedził wiele ważnych wspólnot, gdzie wygłaszał publicznie zalety chasydyzmu i zyskał wielu zwolenników. Jednak rozprzestrzenianie się ruchu chasydzkiego tylko zaostrzyło konflikt z opozycją. Rabin Schneur Zalman w towarzystwie starszego kolegi Rabina Menachema Mendla z Horodoku udał się do Wilna, by przekonać Gaona, że jego opozycja opiera się na dezinformacji. Ale Rabin Eliasz ponownie nie chciał z nimi się spotkać. Rabin Menachem Mendel i inni chasydzcy przywódcy i wyznawcy chasydyzmu wyjechali do Ziemi Świętej (do Palestyny). Rabin Schneur Zalman zobowiązał się zebrać fundusze na ich wsparcie. Kiedy zmarł Rabin Menachem Mendel (w 1788 r.), Rabin Schneur Zalman został uznany za głównego przywódcę chasydów.

 

III. Rebbe i przywódca

Rabin Schneur Zalman założył szkołę wybranych uczniów w swoim rodzinnym miasteczku Łoźna. Pod jego mądrym przywództwem i kierownictwem powstało wiele dobrze zorganizowanych wspólnot chasydzkich. Był miłośnikiem pokoju i zachęcał swoich zwolenników do powstrzymania się od wrogich debat i kłótni ze swoimi przeciwnikami. Wprowadził wiele ważnych obrzędów, aby poprawić standardy modlitwy i rytuałów religijnych. Nalegał, aby modlitwy w zgromadzeniach chasydzkich były recytowane bez pośpiechu i z poświęceniem. Utworzył właściwy tekst modlitw, Nusach Ari , publikując Nusach Ari Siddur (w dwóch tomach). Nusach jest często nazywany Nusach Chabad. Nalegał, aby chasydzcy szocheci używali stalowych noży dla Szechity (zamiast dawnych kutych żelaznych noży), aby zapewnić lepsze przestrzeganie Kaszrutu . Wprowadził ‚ciepłą mykwę' . Dwie ostatnie poprawki, które początkowo wywoływały burzę protestu ze strony niektórych przeciwników, zostały ostatecznie zaakceptowane również przez wszystkich ortodoksyjnych Żydów.

W latach 1781-1788 Rabin Schneur Zalman był bardzo zajęty organizowaniem i obroną pozycji chasydzkich wspólnot. Ale następne siedem lat (1788-1795) były stosunkowo spokojne, co dało Rabbiemu Schneurowi Zalmanowi upragnione możliwości poświęcenia więcej czasu na rozpowszechnienie Chassidusu.

Wraz z podziałem Polski w 1793 r. i ponownie w 1795 r., kiedy Rosja przejęła duże ziemie polskie gęsto zaludnione przez Żydów, pojawiły się liczne problemy gospodarcze, które zaostrzyły ograniczenia nałożone na Żydów przez rosyjski rząd. Rabin Schneur Zalman okazał się mądrym przywódcą nie tylko chasydów, ale i Żydów w ogóle. W ten sposób stworzył wzór dedykowanego przywództwa - zarówno jako przywódca chasydzki ("Rebbe"), jak i jako przywódca żydowski całej społeczności - wzór, który był kontynuowany przez jego następców, przywódców Chabadu po dziś dzień.

Ciężar przywództwa powoli zaczął wpływać niekorzystnie na jego zdrowie. Miał w tym czasie około 100 000 naśladowców, wyznawców (chasydów), a ich liczba stale rosła. Wielu ludzi oblegało go swoimi osobistymi problemami, materialnymi i duchowymi. Apelował do nich, aby szukaliwłasnej drogi w rozwiązaniu problemów materialnych, gorąco modląc się do swojego Ojca w Niebie i przychodzili do niego tylko z problemami duchowymi. Opublikował Tanję jako "przewodnik" dotyczący rozwiązań duchowych problemów. Ale to były ciężkie czasy dla Żydów w Rosji i Rebbe nie mógł uwolnić się od ciężaru i wielkiej odpowiedzialności przywództwa.

W 5558 r. (1798 r.) grupa ekstremistów wśród żydowskiej opozycji Rabina Schneura Zalmana oraz kilku jego czołowych chasydów doniosła rosyjskim władzom w Petersburgu, oskarżając ich o „zdradę” i spisek przeciwko Carowi. Fałszywe oskarżenie było dobrze "zsynchronizowane". Terytorium Polski zostało dopiero niedawno zaanektowane przez Rosję, a Car Paweł był bardzo wrażliwy na wszelkie działania polskich nacjonalistów. Poza tym Rosja i Turcja były od lat w stanie wojny. Fakt, że Rabbi Schneur Zalman zebrał fundusze na wsparcie potrzebujących w Ziemi Świętej (która była częścią tureckiego imperium) był używany przez tych oszczerców jako "dowód", że Rabin Schneur Zalman wraz z jego przmierzeńcami był "wrogiem" Rosji.

 

IV. Jud-Tes Kislew

W dzień po Simchat Tora 5559 (1798), Rabin Schneur Zalman został aresztowany i umieszczony w Twierdzy Piotra i Pawła w Petersburgu. Jego życie i przyszłość całego ruchu chasydzkiego było zagrożone - „zawisło na włosku”. Specjalna komisja została ustanowiona przez Cara w celu zbadania zarzutów. Rabin Schneur Zalman był w stanie przekonać śledczych w jego sprawie, że jego ruch był czysto religijny i nie miał nic wspólnego z kwestiami politycznymi. Korzystne raporty od lokalnych władz okręgu Rabina Schneura Zalmana pomogły przekonać Cara, że więzień był mędrcem, cadykiem i uczonym miłującym pokój, i że wszystkie oskarżenia przeciwko niemu i jego naukom były fałszywe. Pięćdziesiąt trzy dni po jego aresztowaniu, Rabin Schneur Zalman został poinformowany, że został uznany za niewinnego i że nie znaleziono niczego złego w jego ruchu. Został zwolniony w dniu 19-go Kislew. Ten dzień (Yud-Tes Kislev) stał się znany jako " Rosz Haszana " Chassydyzmu, ponieważ tego dnia nie tylko Przywódca, ale cały chasydzki ruch otrzymał nowe życie.

Wiadomość o uwolnieniu Rabina Schneura Zalmana rozeszła się szybko i przyniosła wielką radość jego licznym zwolennikom. Rabin Schneur Zalman wykorzystał okazję, aby spróbować ponownie doprowadzić do pokoju i harmonii między obozami przeciwnika. Natychmiast po powrocie do domu napisał specjalny list do wszystkich swoich naśladowców. Z pokorą i miłością zwrócił się do nich, aby zapomnieli o swoich żalach i starali się pozyskać przeciwników dzięki życzliwości i braterskiej miłości.

Przez następne dwa lata Rabin Schneur Zalman był zajęty przeciwdziałaniem nowemu zagrożeniu, które zawisło nad społecznością żydowską w Rosji ze strony rosyjskiej władzy. Car wyznaczył słynnego rosyjskiego poetę i męża stanu Gabriela R. Derżawina jako jednoosobową komisję do zbadania żydowskiego stanowiska i postaw Żydów w Rosji i zasugerował sposoby i środki radzenia sobie z "problemem żydowskim".

Derżawin nienawidził Żydów, chociaż znał niektórych "dobrych Żydów". Byli to pewni chasydzi Rabina Schneura Zalamana, który okazał mu życzliwość w jego nieszczęsnej młodości. Derżawin przejechał przez Białoruś, aby przeprowadzić dochodzenie na miejscu. Był także w Łoźnej. W październiku 1800 r. Powrócił do stolicy i przedstawił swój raport ("Opinia o Żydach"), który był mieszaniną prawd, półprawd i fałszu i był zdecydowanie niekorzystny dla Żydów, opowiadając się za szeregiem nowych ograniczeń i represji. Zawierał ten raport także niekorzystne odniesienie co do Rabina Schneura Zalmana, stwierdzając, że "niektórzy Żydzi narzekali na niego, że zabrał im ich dzieci i że wysłał ich złoto i srebro do Palestyny".  Wyszło na to, że gdy Rabin Schneur Zalman starał się zapewnić, by ziemiańska szlachta i urzędnicy rządowi mieli  jak najlepsze rzeczy do powiedzenia na temat Żydów, niektórzy przeciwnicy chasydów  oczerniali Żydów, donosili Derżanowowi o chasydzkim przywódcy jak najgorsze opowieści. Jakkolwiek raport Derżawina był zły dla Żydów, zawierał przynajmniej jedno przychylne stanowisko księcia Lubomirskiego, wybitnego szlachcica i właściciela majątku na Białorusi, który był przyjacielem Rabina Schneura Zalmana. Kilku innych właścicieli majątków na Białorusi skierowało do Cara skargę na Derżawina.  Derżawin nawet nazywał te skargi "intrygami" przeciw niemu na dworze, jednak jego raport nie został przychylnie przyjęty przez Cara, a zła pozycja Żydów pozostała niezmieniona przez pewien czas, nie pogorszyła się bardziej...

 

V. Ostatnie lata

W międzyczasie przeciwnicy Rabina Schneura Zalmana ponownie zajęli się spiskowaniem przeciwko niemu i przeciwko ruchowi chasydzkiemu. Fałszywe oskarżenia zostały ponownie przekazane władzom w Petersburgu, po raz kolejny Rabin Schneur Zalman został wezwany do stolicy, by bronić siebie i swoich nauk. Tym razem trwało to dziewięć miesięcy, zanim Rabin Schneur Zalman odniósł pełne zwycięstwo nad swoimi oszczercami. W międzyczasie Cara Pawła zamordowano, a nowy Car, jego syn Aleksander I, nakazał oddalić sprawę.

Rabin Schneur Zalman już nie wrócił do Łoźny. Na zaproszenie Księcia Lubomirskiego zamieszkał on w mieście Lady (Liady), które było jednym z dóbr majątku Lubomirskiego. To właśnie w Ladach Rabin Schneur Zalman spędził resztę swojego życia. Ale nie było przeznaczone, aby zakończyć swoje życie w pokoju. 

W 1812 Napoleon najechał Rosję, a trasa inwazji prowadziła przez Białoruś. Rabin Schneur Zalman, który dwukrotnie był oskarżony o zdradę stanu, okazał się lojalnym patriotą. Przeczuwał, że jeśli francuski zdobywca podbije Rosję, sytuacja ekonomiczna Żydów może się poprawić, ale ich pozycja duchowa ucierpi. Dlatego też przeciwstawił się Napoleonowi i wezwał swoich licznych zwolenników, by udzielili całkowitego wsparcia rosyjskim działaniom wojennym przeciwko najeźdźcom. W rzeczy samej, jego wyznawcy, z których wielu znalazło się na liniach frontu, walcząc obok rosyjskich żołnierzy, byli w stanie dostarczyć bardzo przydatnych informacji rosyjskim generałom. Rosjanie byli wdzięczni Rabinowi Schneurowi Zalmanowi za to. Kiedy Napoleon zbliżył się do Ladów, generałowie rosyjscy sprowadzili konie i wozy, by ewakuować starzejącego się Rabina i jego rodzinę oraz wielu zwolenników. To właśnie w jednej z rosyjskich zim, Rebbe i jego rodzina znaleźli się na otwartych drogach, cierpiąc ciężkie trudy i niebezpieczeństwa. W wiosce w rejonie Kurska Rabin poważnie zachorował i zmarł w wieku sześćdziesięciu ośmiu lat.Jego ciało spoczęło w Hadiaczu, w rejonie Pieny i Połtawy Połtawa. 

 

Hebrajski napis na jego grobie brzmi następująco:

Tu ukryta jest Święta Arka 

Wielki i Boski Raw, pobożny i pokorny 

Święty i czysty, diadem Ariel 

Korona Tory, źródło mądrości 

Praktykował sprawiedliwość G-d i swoje sądy z Izraelem 

I wielu odwróciło się od grzechu; 

Nasz mistrz i nauczyciel, Szneur Zalman, syn Barucha, jego dusza odpoczywa w Edenie 

Tęskniący za świętością, jego dusza powróciła do G-d 

Pierwszego dnia tygodnia, 24. Tewet 

W roku 5573 Stworzenia

Rabin Schneur Zalman-Grób 

DrukujEmail

Jochewed - Matka Mosze Rabejnu

JochebedTora mówi nam, że gdy Jakub i jego rodzina przybyli do Egiptu, liczyli "siedemdziesiąt dusz". Ale szczegółowa lista podana przez Torę (w Księdze Rodzaju 46: 8-27) zawiera tylko 69 imion. Nasi mędrcy wyjaśniają, że gdy rodzina Jakuba opuściła Ziemię Świętą, było tylko 69 Żydów; ale po przybyciu do Egiptu było ich 70. Kim jest tajemnicza 70. dusza? To Jochewed, matka Mojżesza, urodzona "między murami granicznymi", gdy pierwsza żydowska rodzina weszła do naszego pierwszego galutu (wygnania).

Jeśli jesteś poza problemem, nie musisz go rozwiązać. Jeśli jesteś częścią problemu, nie możesz go rozwiązać. Musisz być jednym i drugim.

Kobieta, która urodziła i wychowała Mojżesza, nie mogła pochodzić z pokolenia, które urodziło się w Egipcie, dla pokolenia, dla którego galut była rzeczywistością. Nie mogła pochodzić z plemienia, które urodziło się w Ziemi Świętej, dla której nigdy nie była prawdziwa. Musiała być i stąd i stąd.

Matka Mojżesza, Jochewed, była hebrajską kobietą żyjącą w niewoli w Egipcie przedWielkim Wyjściem. Była córką Lewity i poślubiła Amrama, mężczyznę również z pokolenia Lewitów  (2 Mojż. 2:1). Według Księgi Wyjścia 6:20 Jochewed poślubiła swego siostrzeńca; była więc ciotką Amrama i jego żoną. Wiemy, że Mojżesz urodził się kilka lat po ślubie, ponieważ miała już córkę, która była na tyle dorosła w czasach niemowlęcego Mojżesza, by mogła obserwować kosz z niemowlem - małym Mojżeszem spuszczony do wód Nilu (2 Moj. 2: 4). Była to prawdopodobnie starsza siostra Mojżesza, Miriam, prorokini, która jest wymieniona z imienia w Księdze Wyjścia 15:20. Poza Miriam i Mojżeszem Jochewed miała co najmniej jeszcze jedno dziecko, brata Mojżesza Aarona (2 Mojż. 6:20).

Mojżesz urodził się w trudnych dla Izraelitów czasach, w egipskiej niewoli. Faraon wydał dekret, na moce którego położne miały zabijać wszystkich hebrajskich chłopców, jeszcze nie narodzonych - w łonie matki lub tuż po urodzeniu, pozostawiając w żywych tylko nowonarodzone dziewczynki. Ten pogrom był próbą kontroli Faraona nad ludnością Izraelitów, którzy byli silni i coraz liczniejsi w ziemi egipskiej (Wj 1:8-16). W wielu miejscach wybuchł bunt przeciwko temu morderczemu dekretowi. Hebrajskie położne odmówiły udziału w dzieciobójstwie i oszukiwały Faraona, aby uniknąć zabijania chłopców (Wj 1: 17-19). Matka Mojżesza, Jochewed, gdy już ukrywanie go w domu było zbyt niebezpieczne, ukryła Mojżesza w koszu z sitowia i postawiła go na powierzchni Nilu, aby ratować życie  synka (2 Moj. 2: 3). Trzeba podkreślić, że nawet córka Faraona nie podporządkowała się krwawemu dekretowi ojca, kiedy znalazła Mojżesza w koszyku i zlitowała się nad nim, przyjmując go do placu jako własne dziecko, chociaż podejrzewała, że wyłowiła z wód Nilu hebrajskie dziecko  (Wj 2: 5-10). Mojżesz został „wskrzeszony” jako syn córki Faraona i właśnie córka Faraona nadała mu to imię - Mojżesz (z hebr.„wyciągnięty z wody”). Jochewed, w zdumiewającym przykładzie B-żej opatrzności i miłosierdzia, została pielęgniarką i mamką Mojżesza, a Faraon zapłacił jej za jej „służbę”(2 Mojż. 2: 7-9).

I tylko tyle opowiada nam Tanach o Matce Mosze Rabejnu….

DrukujEmail

Mitteler Rebbe

DMittelerRebbezień 9 miesiąca Kislew jest datą zarówno urodzin, jak i datą śmierci rabina DowBera z Lubawicz, syna i następcy założyciela chasydzkiego Chabadu, rabina Schneura Zalmana · Liadi. 
Jest również znany jako Mitteler Rebbe ("Środkowy Rebbe" z jęz. jidysz), będąc drugim z pierwszych trzech pokoleń liderów Chabadu.
Rabbin DowBer był znany ze swojego unikalnego stylu "poszerzania rzek" - jego nauki były intelektualnymi rzekami dla źródła - nauk ojca, nadając szerokość i głębię normom ustanowionym przez Rabina Schneura Zalmana.
Urodzony w Li'oznie, na Białorusi w 1773 r., Rabin DowBer otrzymał imię na cześć mentora i nauczyciela Rabina Schneura Zalmana, Rabin DovBer z Międzyrzecza. Rabin DowBer objął przywództwo Chabadu po odejściu z tego świata jego ojca w 1812 r. 
W 1813 r. Osiadł w mieście Lubawicz (Białoruś), które było główną siedzibą ruchu przez następne 102 lata. 

W 1826 r. Rabin DowBer z Lubawiczów - Mitteler Rebbe został aresztowany przez carskie władze pod  niedorzecznym zarzutem, że jego nauczanie zagraża imperialnemu autorytetowi cara, jednak pod wpływem nacisków międzynarodowej opinii później został zwolniony i oczyszczony z zarzutów.
Data jego uwolnienia - 10 Kislew obchodzona jest wśród Chabadników Chassidim jako "święto wyzwolenia".
Tachnun (spowiedź grzechów) jest pominięty w modlitwach dnia, odbywa się farbrengens i studiuje nauki rabina DowBera.

Rabin DowBer zmarł w swoje 54. urodziny w 1827 r., Na dzień przed pierwszą rocznicą jego wyzwolenia z caskiego więzienia.

DrukujEmail

Więcej artykułów…