SPISANE DAWNIEJ I DZIŚ

Od Świątyni do synagogi - od kapłana do rabina

Arka PrzymierzaI wystawią Mi świątynię, abym zamieszkał w pośród nich…..” (Szmot, 25:8), Od tamtych czasów całe życie religijne Żydów skupiało się wokół Arki Przymierza, w której też przechowywano tablice z Dziesięciorgiem Przykazań. 

Później, przez kilka stuleci Arka Przymierza znajdowała się w Świątyni Jerozolimskiej, wybudowanej specjalnie dla niej przez króla Salomona. Wybudowano ją na wzgórzu świątynnym Moria; na którym Abraham miał złożyć Bogu w ofierze swego syna Izaaka. Wewnątrz Świątyni, w miejscu, zwanym Święte Świętych, mieścił się kamień węgielny świata, a na nim spoczywała Arka Przymierza. Była to drewniana skrzynia wykładana zlotem, w której przechowywano kamienne Tablice Dekalogu. Wewnątrz świątyni znajdował się też kultowy siedmioramienny zloty świecznik oliwny — menora — symbolizujący mądrość i świętość Boską. A rozkażesz synom Izraela. Aby przynosili tobie oliwy z oliwnika, czystej, wytłoczonej, dla oświetlania, dla ciągłego zapalania światła…” (Szmot, 27:20).

Świątynia była miejscem składania ofiar, szczególnie w okresie wielkich Świąt, miejscem ważnych zgromadzeń ludu Izraela - ogólnie, Centrum religijnym narodu żydowskiego, miejscem duchowości. 

W 622 r. p.n.e., po reformie  religijnej króla Jozjasza, jedynie Świątynia Jerozolimska miała być jedynym miejscem legalnego uprawiania rytuałów poświęconych Bogu, m.in. składania ofiar.  Świątynia ta została zburzona przez Nabuchodonozora II.

Druga Świątynia, którą wzniesiono pod koniec VI w. p.n.e. po zburzeniu pierwszej, służyła jako centrum religijne aż do 70 r. n.e. Zniszczenie jej przez Tytusa spowodowało, że rolę Świątyni jako miejsca kultu religijnego i zgromadzeń przejęły domy modlitw, czyli synagogi. Wtedy również, po zburzeniu Drugiej Świątyni przestał istnieć urząd kapłański. W starożytności kapłani stanowili w społeczności żydowskiej osobny stan, sprawowali swe funkcje dziedzicznie, tworzyli związki rodowe, w których obrębie przekazywali następcom swą wiedzę i uprawnienia.

Zniszczenie Drugiej Świątyni pozbawiło Żydów jednego jedynego centrum religijnego. 

Po wygnaniu narodu żydowskiego z Jerozolimy rozproszył się on po całym świecie, zakładając własne gminy kierowane przez rabinów, którzy przejeli obowiązki kapłanów. Już w tamtych czasach  rabini przekazywali nauki, wiedzę, również wykonywali czynności sakralne: głosili kazania, zapewniali opiekę duchową, organizowali pogrzeby, udzielali ślubów i rozstrzygali sporne kwestie dotyczące przepisów religijnych. Słowo ‚rabbi’ w tłumaczeniu z hebrajskiego oznacza ‚mój mistrz’. Tytuł rabina stosowany jest tylko wobec żydów wysoko wykształconych, zajmujących się interpretacją i wyjaśnianiem Tory, Miszny - ogólnie  Prawa Żydowskiego; są to osoby, cieszące się dużym szacunkiem i autorytetem religijnym. Od czasów średniowiecza są to duchowi przywódcy społeczności żydowskiej.

 

DrukujEmail

Góra Garizim

GarizimEbalGARIZIM — ‘na tej górze oddawaliśmy Bogu cześć’ 

Dwie góry, leżące obok siebie i ok. 50 km na północ od Jeruszalajm. Góra Garizim (Grizim) wywyższa się z lewej strony (na południu), cała pokryta lasami. Swoją niezwykłą urodę i  żyzność zawdzięcza obfitości źródeł. Z prawej strony (od północy) widać górę Ebal, która jest nieco wyższa, ale skalista i jałowa, brak roślin.

Między obiema górami rozciąga się żyzna dolina Sychem. Właśnie tutaj zatrzymał się podczas podróży do Ziemi Obiecanej nasz praojciec  Abram, którego później Haszem nazwał Abrahamem. Tu właśnie został wzniesiony ołtarz dla Haszem, który dopiero co ukazał się Abrahamowi. Miejsce to leży w samym sercu tej krainy, tu Wiekuisty rzekł: „Potomstwu twojemu oddam ziemię tę” (Bereszit, 12:5-7). Ze szczytu Garizim, jak i Ebal, Abraham mógł obejrzeć spore połacie Ziemi Obiecanej. Miasto Sychem (dzisiaj Nablus) było wówczas ważnym ośrodkiem przy górskiej drodze biegnącej z północy na południe, w pobliżu od traktu łączącego wybrzeże na wschodzie z doliną Jordanu na zachodzie.

Zbudowanie przez Abrahama ofiarnicy dla Haszem nie było jedynym znamiennym wydarzeniem biblijnym, związanym z tą okolicą. W późniejszym czasie, też tutaj Jakub kupił ziemię i u podnóża Garizim wykopał (lub polecił wykopać) głęboką studnię, nazywaną „źródłem Jakuba”.

Też tutaj, w okolicach góry Garizim i Ebal, zgodnie z poleceniem Mojżesza, Joszue poprowadził naród żydowski do Erec Israel. Na górze Ebal postawił ołtarz. Gdy część narodu żydowskiego staje zwrócona w stronę Garizim, zaś druga część ku górze Ebal, a Joszue czyta „wszystkie słowa Prawa, błogosławieństwo i przekleństwo” (Dwarim,11:29).

 

DrukujEmail

Gematria - Hebrajski alfabet

j8tKtunlLitery, słowa - cyfry, liczby = święta magia

 

Gematria - system numerologii opierający się na języku i alfabecie hebrajskim, stosowany przez żydowskich mędrców do wyjaśniania, interpretacji hebrajskich słów i powiązań między nimi. System polega na obliczaniu wartości liczbowej konkretnego hebrajskiego słowa. Dane słowo porównuje się z innym hebrajskim słowem o tej samej wartości liczbowej, z tego wynika związek znaczeniowy pomiędzy tymi słowami.

Metoda ta wywołała wiele wątpliwości i kontrowersji wśród żydowskich mędrców, uczonych. Czy w ogóle istnieje jakikolwiek związek pomiędzy przypadkowymi słowami nawet gdy ich wartości liczbowe są jednakowe?

„Tajemnica” gematrii jest w tym, że liczbowy ekwiwalent litery nie jest przypadkowy. Żydowscy mistycy twierdzą, że język hebrajski został stworzony przez Boga. Jako że cały Świat został stworzony za pomocą liter języka hebrajskiego, każda litera odpowiada różnym siłom twórczym. Dlatego też Gematria jest w stanie połączyć pozornie niezwiązane ze sobą wyrazy, tematy i nie ma w tym nic dziwnego.

Każda litera hebrajskiego alfabetu ma swoją wartość liczbową. (א = 1, ... ב = 2). W związku z tym, każde słowo języka hebrajskiego ma swoją równowartość liczbową, dla przykładu: wartość liczbowa hebrajskiego słowa "bogaty" - Ashir (עשיר) t0 580: 

(ע = 70, ש = 300, י = 10, ר = 200).

Wartość liczbowa hebrajskiego słowa "biedny" - "Ani" (עני) wynosi 130: (ע = 70, נ = 50, י = 10). Różnica między tymi słowami jest 450, co odpowiada wartości liczbowej hebrajskiego słowa "tan" (תן), oznacza "dać" (o wartości liczbowej również 450). Tak, że różnica liczbowa oraz znaczeniowa między "bogaty" a "biedny"  kryje się w słowie „dać”. 

Chodzi o dobroczynność ?! Miłosierdzie ?I

 

DrukujEmail

O Holokauście. Co mówił, o czym nie mówił Rebbe.

Żyd z TorąPodobnie jak miliony ludzi jego pokolenia, Rabina Menachema Mendela Schneersona osobiście, jak również jego rodzinę dotknęła tragedia Holokaustu. Jego młodszy brat, DovBer, został zastrzelony i wrzucony do wspólnego grobu wraz z dziesiątkami tysięcy Żydów w ramach krwawego planu likwidacji żydowskiej ludności, realizowanego przez faszystów wkrótce po zajęciu Dniepropietrowska na jesieni 1941 roku. Ukochana babcia i inni członkowie rodziny również zostali zgładzeni. Żona Rebe straciła swoją młodszą siostrę Szeinę, która zginęła w Treblince wraz z mężem i ich adoptowanym synem.

W swoich pismach i dyskusji na ten temat, Rebbe odrzucił wszelkie wyjaśnienia teologiczne dotyczące Holokaustu. „Cóż za wielka zarozumiałość i bezduszność - mówił Rebbe - by szukać wytłumaczenia ‚powodów' śmierci i tortur milionów niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci?” „Możemy się tylko zgodzić z tym, że są rzeczy, które leżą poza ograniczeniami ludzkiego umysłu”. 
Wspominając swojego teścia, Rebbe mówił: „Nie jest moim zadaniem, osądzać Boga. Tylko sam Bóg może odpowiedzieć, czemu On do tego dopuścił.”
Dla tych, którzy twierdzili, że Holokaust zaprzecza istnieniu Boga lub Jego opatrzności nad naszym życiem, Rebbe powiedział: „Wręcz przeciwnie - Holokaust zdecydowanie odrzucił wiarę w człowieczeństwo opartą na moralności człowieka. W przedwojennej Europie naród niemiecki był narodem, który uosabiał kulturę, postęp naukowy i głęboką filozoficzną moralność. I ci sami ludzie popełniali najbardziej ohydne zbrodnie w historii ludzkości! Właśnie Holokaust nauczył nas, że istnienie rzeczywistej moralności i cywilizacji jest możliwe tylko poprzez wiarę i akceptację Świętości Wszechmogącego.

Rebbe powiedział także: „Nasze oburzenie, nasze nieustanne wzywanie do Boga nad tym, co miało miejsce w przeszłości - to samo w sobie jest najpotężniejszym świadectwem naszej wiary w Niego i naszej wiary w Jego dobroć. Bo jeśli nie, jeśli nie ma w nas wiary w Niego, czemu mamy ‚pretensje’ do Niego?! Nieznane są wyroki Boskie. Nasza wiara - naszą siłą. To tylko dlatego, że wierzymy w Boga, ponieważ jesteśmy przekonani, że On istnieje że nas nie zostawi, podobnie Mojżeszowi wołamy do Niego: „Dlaczego, Boże, uczyniłeś zło Swoim synom ?! Wołamy i wierzymy Jego dobroć.

Ale najważniejszą rzeczą dla Rebbe, w przemyśleniach o Holokauście, było nie to, co mówimy lub czego nie rozumiemy, ani nawet, jak upamiętniamy nasze ofiary, ale to, co z tym zrobimy, czego ta tragedia nas nauczy. Jeśli pozwolimy sobie na nieustaną rozpacz rozpacz i ból, zaniedbamy sprawę wychowania nowego pokolenia Żydów, mocno stających na nogach, przekonanych i dumnych ze swojej żydowskości. Silne wierzące i dumne pokolenie Żydów to jest "ostateczne pokonanie" Hiltera, w tym będzie nasz tryumf, tryumf Żydów na całym świecie, narodu o tak tragicznej przeszłości. 
Tak uczył Rebbe o Holokauście.

DrukujEmail

"By się coś działo"

Rebbe RajPo opuszczeniu Związku Radzieckiego w 1927 roku, Szósty Lubawiczer Rebbe - Rabin Joseph Icchak Schneersohn (Rajats) - osiedlił się w Rydze. Tam pracował, nauczał, wspierał Żydów.

Pewnego razu dwaj chasydzi z odległego miasta dotarli na Łotwę, aby się z nim spotkać. Jeden z przybyłych, jako pierwszy udał się do biura Rebbe na prywatną audiencję. Po udzieleniu odpowiedzi na pytania chasyda i udzielając mu błogosławieństw i życzenia zdrowia i powodzenia, Rebbe zaczął pytać o życiu Żydów w mieście, skąd przybył. Chasyd powiedział, że dzięki Bogu, zbiera się minjan do modlitw regularnie, przychodzi wiele osób przed modlitwą by wysłuchać wykładów o chasydyzmie. Co prawda większość Żydów w mieście nie są chasydami i nawet nie są religijni, ale wiele z nich chętnie słucha wywodów o chasydzkich naukach. „Dużo jeszcze jest do zrobienia, ale sprawy nie stoją w miejscu, dzięki Bogu” - zakończył swoje opowiadanie.

Po wysłuchaniu chasyda Rebbe Rajats dał mu kilka rubli i powiedział, że oto jego wkład w wielkiej sprawie, którą się zajmuje.

Po wyjściu od Rebbego, chasyd powtórzył swojemu przyjacielowi całą tę rozmowę i powiedział, że otrzymał pieniądze od Rebbego. Drugi chasyd powiedział: „Dlaczego tak wszystko ubarwiłeś na różowo?! Gdybyś powiedział, jak jest w rzeczywistości, Rebbe dał by ci więcej pieniędzy." I on też udał się na spotkanie w Rebbe.

To samo stało się z nim. Rebbe  odpowiedział na pytania przybysza, po czym zapytał gościa, co się dzieje w jego mieście. Chasyd odpowiedział: "Nasze miasto nie jest jak inne chasydzkie lub żydowskie miasta Rosji, właściwie ci, którzy chcą uciec od chasydów i w ogóle od religii, przenoszą się do naszego miasta i jego okolic. Mamy muzea, operę, piwiarni - to nie jest dobre miejsce dla chasydów, by wychowywali dzieci i młodzież w duchu chasydyzmu. Co prawda minjan się uzbiera, ale nie jest to modlitwa prawdziwych religijnych Żydów ".

Rebe podziękował mu za jego sprawozdanie, ale żadnych pieniędzy  mu nie przekazał. Chasyd nie mógł ukryć zdumienie i zawołał: „Jak to jest, że kiedy mój przyjaciel opowiedział wszystko w różowym świetle, ale nieprawdziwie, Rebbe dał mu pieniądze, a kiedy ja  powiedziałem prawdę, Rebbe nie dał mi nic"

Rebe Rajats odparł: "Czy myślisz, że potrzebuję informacji o tym, co dzieje się w Twoim mieście?! Wiem dokładnie, co tam się dzieje.  Ale nie chodziło mi o to by usłyszeć, że wszystko jest źle i nikt nie stara się nawet, by poprawić sytuację, by się „coś działo”, chciałem usłyszeć, że ktoś próbuje to zmienić…..”

 

DrukujEmail

Więcej artykułów…