Ester i współczesna żydowska kobieta: błyszczące przykłady dla wszystkich

19 Wrzesień, 2013 r.

Brooklyn, N.Y.
Mrs. ____________
Northridge, CA 91324


Błogosławiąc i pozdrawiając:


Otrzymałem twój list; i niech B-g wynagrodzi wypełnianie dobrych pragnień twojego serca, byś miała dobre nowiny w sprawach, o których pisałaś.


Zechut twojego przestrzegania naszych uświęconych tradycji—które z zadowoleniem dostrzegłem w twoim liście—z pewnością bardzo przyda się tobie i twoim najbliższym w powyższym, włączając w to twój nieustanny rozwój we wszystkich sprawach Tory i micwot. Ponieważ to jest "mus" przez wzgląd na siebie samo, w zastosowaniu z B-żą wolą, jest to również "kanał i zbiornik" poprzez który otrzymujemy dodatkowe B-skie błogosławieństwa we wszystkich potrzebach, materialnych i duchowych.


Powyższe jest przesłaniem szczególnie na czasie – teraz, kiedy mamy świętować Purim, którego główną atrakcją jest czytanie megila (zwoju) wieczorem i rano. Jest to warte podkreślenia i niezwykle znaczące, że mimo iż—jak opowiada nam megila—zarówno Mordechaj, jak i Ester byli instrumentami w spowodowaniu cudu Purim i ocaleniu naszego narodu, megila nie jest nazwana po obojgu, ani nie: Ester i Mordechaj – w tym porządku, lecz jedynie po Ester ("Megilat Ester"). Oto dosadnie empatyczne przesłanie dla każdej żydowskiej kobiety o jej unikalnej roli w żydowskim życiu. Z pewnością, nikt nie może porównać się do postawy Królowej Ester, lecz podkreślono niezwykły potencjał każdej lojalnej żydowskiej córki do kształtowania przyszłości jej rodziny, z dalekosiężnymi konsekwencjami dla środowiska, a nawet dla całego narodu żydowskiego.


Jeżeli wydaje sie to nieprawdopodobne i mistyczne, następujący epizod zobrazuje co, nawet  relatywnie mały wysiłek, może dokonać.


Mogłaś słyszeć, że wielu z naszych studentów-seniorów Lubawicz przeznacza, na ochotnika, swoje letnie wakacje by podróżować do odległych miejsc, w celu dotarcia do Żydów potrzebujących dodania odwagi by wzmocnili swoje utożsamianie się i poświęcenie naszemu narodowi i drodze Tory. W ramach tego programu zdarzyło się, że jeden ze studentów odwiedził małe, izolowane miasteczko, gdzie odnalazł zaledwie kilka żydowskich rodzin, i, jak opowiadał później, był rozczarowany, że niczego tam nie osiągnał. Lecz kilka miesięcy później, nasz własny Merkos L'Inyonei Chinuch, który sponsoruje ten program otrzymał list z jeden z rodzin z tej miejscowości. Autor listu, kobieta, opowiadała, że pewnego letniego dnia przypadkowo stała przy frontowym oknie, kiedy zobaczyła brodatego młodego człowieka, noszącego ciemny kapelusz, z wystającym citcit, zbliżającego się do drzwi. Wyznała, że gdy przyjęła tego młodego człowieka i poznała cel jego wizyty, nie zareagowała żywo, gdyż ona i jej rodzina nie byli przygotowani w tym momencie na zmianę ich stylu życia. Jednakże przez długi czas po tych odwiedzinach, pojawienie się młodego człowieka nękało ją. Przypomniało jej o babci i odświeżyło wspomnienia o pięknym żydowskim życiu, które widziała w domu swoich dziadków, choć ich warunki materialne były nieporównywalnie skromniejsze niż te, które znała z małżeńskiego życia. W końcu—kontynuowała w liście—postanowiła poczynić zmianę. Uczyniła swój dom koszernym, rodzina zaczeła obchodzić Szabat oraz Jom Tow, i zaczęła wychowywać dzieci na drodze Tory. Od tego czasu, jej dom jest wypełniony takim zadowoleniem i spokojem, że postanowiła napisać do Merkos L'Inyonei Chinuch by wyrazić swoją głęboką wdzięczność.


Tak więc – jeśli to wszystko było rezultatem krótkiego spotkania z tym młodym człowiekiem, chociaż nieświadomym swojego trwałego wpływu – jak wiele więcej może być osiagnięte przez amerykańską żydowską rodzinę, której wpływ nie jest ograniczony do kilku minutowej rozmowy, lecz służy jako błyszczący przykład pewnego rodzaju codziennego życia i zachowania, i powinno być przywilejem i błogosławieństwem każdej żydowskiej rodziny?


Nie potrzeba mówić, że nawet jeśli, w osiąganiu właściwych żydowskich standardów, pojawią się pewne trudności do pokonania (wiele z nich może być bardziej wyimaginowanych niż rzeczywistych), to z pewnością takie trudności nie powinny mieć żadnego znaczenia w porównaniu do nieskończonych korzyści. Co więcej, wymagany jest osobisty wysiłek, podczas gdy korzyści są również dla innych.


Z przepełnionymi modlitwom życzeniami na radosny i inspirujący Purim i z błogosławieństwem,
[Podpisany: Menachem Schneerson]