Liczby

19 Wrzesień, 2013 r.

Yanki Tauber

 


Liczby to zabawne twory. Z jedej strony wydają się być zupełnie pozbawione znaczenia: pomyśl o bezduszności biurokracji (“Idź do okienka nr 14 i wypełnij formularz nr 3062”) lub o banalności adresu jak na przykład „20-sta ulica dom nr 25”. Z drugiej strony zauważ jak zastosowane zostają liczby, gdy mówimy “Osiemnaście lat doświadczenia w biznesie”, “Dom wart 450 000 dolarów”, lub “To jest nasze dziecko. Ma trzy lata.”


Policzenie czegoś sprawia, że staje sie to dla nas bardziej prawdziwe: tylko wtedy, gdy nadamy czemuś wielkość, możemy zrozumieć, ile to dla nas znaczy i jak możemy to wykorzystać. Wyobraź sobie, że ktoś dał ci szkatułkę pełną złotych monet. Dziękujesz swojemu darczyńcy i zabierasz ją do domu. Co zrobisz najpierw, jak tylko zaryglujesz drzwi? Policzysz monety, oczywiście. Jasne, miło jest powiedzieć “Jestem bogaty”, ale jeśli chcesz coś zrobić ze swoim bogactwem, musisz wiedzieć: ile?


 „I odliczycie sobie od dnia po szabacie, od dnia, w którym przyniesiecie omer na ofiarę, siedem tygodni pełnych, aż do dnia po siódmym szabacie odliczycie pięćdziesiąt dni... Będzie to dla was święto.” (Księga Kapłańska 23:15-21)
Izraelici wyruszyli z Egiptu 15 dnia miesiąca Nissan, ktory to dzień obchodzimy jako pierwszy dzień Peasch. Siedem tygodni później, 6 dnia miesiąca Siwan – zaznaczonym na naszym kalendarzu jako święto Szawuot – zebraliśmy się u podnóża góry Synaj i otrzymaliśmy Torę od B-ga.


Co roku odbywamy ponownie tę podróż poprzez 49-dniowe “liczenie omeru”.  Począwszy od drugiej nocy Pesach, liczymy dni i tygodnie. „Dzisiaj jest jeden dzień omeru” oznajmiamy pierwszej nocy odliczania.  “Dzisiaj są dwa dni omeru”, “Dzisiaj jest siedem dni i jest to jeden tydzień omeru.” „Dzisiaj jest dwadzieścia sześć dni i są to trzy tygodnie i pięć dni omeru.” I tak dalej, aż do „Dzisiaj jest czterdzieści dziewięć dni i jest to siedem tygodni omeru.”  Piędziesiąty dzień to Szawout.


Kabaliści wyjaśniają, że każdy ma siedem rodzajów mocy serca – miłość, onieśmielenie, piękno, ambicję, pokorę, związanie i królewskość.  Reprezentowane są one przez siedem tygodni i 49 dni liczenia omeru.


Każdego Pesach dostajemy szkatułkę ze skarbami, która zawiera największy skarb, kiedykolwiek dany człowiekowi – wolność.  Jest to również zupelnie bezużyteczny dar.  Co to jest wolność? Co z nią możemy zrobić?  Nic, chyba, że otworzymy szkatułkę i policzymy jej zawartość.


Dlatego drugiego dnia Pesach, gdy już zabraliśmy do domu nasz skarb, zaczynamy liczenie. Liczymy siedem razy siedem, ponieważ dar wolności został dany każdej z siedmiu rodzajów mocy i 49 wymiarom naszej duszy. Rzeczywiście, jakie zastosowanie ma potencjał miłości , jeśli jest niewolnikeim zewnętrznych wpływów i wewnętrznej nerwicy?  Jaką wartość ma ambicja, jeśli jesteśmy jej poddanym a nie władcą?


Każdego wieczoru przez następne siedem tygodni otwieramy naszą szkatułkę ze skarbami i liczymy monety.  Liczymy naszą kochającą miłość, onieśmielającą miłość, piękną miłość, ambitną miłość, pokorną miłość, wiążącą miłość i królewską miłość. Przypisujemy liczbę królewskości naszego onieśmielenia („Dzisiaj jest czternaście dni i są to dwa tygodnie omeru”) i pięknu naszej pokory („Dzisiaj jest trzydzieści jeden dni i są to cztery tygodnie i trzy dni omeru”.)


Liczymy je wszystkie – a potem stawiamy się na górze Synaj.