Rebbe

rebe

Lubawiczer Rebe, błogosławionej pamięci R. Menachem M. Schneerson (1902-1994), siódmy przywódca w dynastii Chabad Lubawicz uważany jest za największą żydowską osobowość naszych czasów. Dla setek tysięcy zwolenników i milionów sympatyków na całym świecie był – i wciąż jest, mimo swej śmierci - „Rebe" - osobą, która bardziej niż ktokolwiek inny, stoi za poruszeniem sumienia i duchowym przebudzeniem światowego żydostwa.

Trudności nas wzmacniają

Rabin Menachem M. Schneerson
Lubawicz
770 Eastern Parkway
Brooklyn, N.Y. 11213
B"H
25 szewat, 5736 [27 stycznia 1976]
Brooklyn, N.Y.
Mr. Mordechai Shoel Landow
Miami Beach, Floryda.
Szolom Ubrocho
Od naszego wspólnego znajomego, Rabina Szoloma Bera Lipskara,
dowiaduję się od czasu do czasu jak sprawy mają się z Tobą zawodowo i
dzieli się on ze mną tym, co sam wie.  Widziałem również fragmenty
gazet.
Z pewnością nie muszę Cię przekonywać, że prawdziwy biznesmen to nie
ten, kto zarządza swoimi sprawami gdy okoliczności są sprzyjające i
wszystko dobrze się układa, ale także, a nawet bardziej, ten, kto
pokazuje, że wie jak radzić sobie z chwilowymi trudnościami.  Radzenie
sobie z przeciwnościami losu wzmacnia nas i sprawia, że działamy
lepiej niż kiedykolwiek przedtem, wykorzystując nowe doświadczenia,
gdy wszystko zacznie się znów dobrze układać.  Czasami tymczasowe
niepowodzenia są tym, czego potrzebujemy, by zacząć od nowa z większym
zaangażowaniem, jak sportowiec, który robiąc krok w tył, zapewnia
sobie wyższy skok.

Czytaj dalej

DrukujEmail

Samobójstwo

B"H
10 nisan, 5721
Brooklyn, NY
Szolom ubrocho:
Otrzymałem Twój list, w którym piszesz o swoich próbach zastosowania w
praktyce tego, co zaproponowałem w związku z Purim.  Jestem
przekonany, że zaangażowałeś się również w dystrybucję Szemura Maca
przed Pesach razem w naszym przyjacielem Panem Fisherem.

Czytaj dalej

DrukujEmail

Gdy uderza w nas nieszczęście

B"H
5 nisan, 5735 [17 marca 1975]
Brooklyn, N.Y.
W.P. Rose Goldfield
13 Jam Suf
Ramat Eszkol, Jerozolima
Szolom Ubrocho
Otrzymuję Pani listy i ufam, że również Pani przekazane zostały moje
uszanowania przez Pani brata R. Zalmena, który przyjechał tu na
obchody Jud Szewat.
Muszę powtórzyć znów to, co powiedziane zostało, gdy była Pani tutaj w
kwestii bitochon [zaufania] B-gu, że wszystko co B-g czyni jest dla
naszego dobra.  Nie łatwo zaakceptować jest odejście najbliższej i
drogiej sercu osoby, ale skoro nasza Tora, która nazywana jest Toras
Chesed i Toras Chajim [Tora dobroci i Tora życia),  nasz przewodnik po
życiu, wyznacza granice w okresie żałoby, jasne jest, że gdy okres ten
kończy się, nie jest dobrze go wydłużać - nie jest dobrze nie tylko
dlatego, ze przeszkadza na to w prowadzeniu życia na ziemi, które musi
trwać, ale również dlatego, że nie sprawia to przyjemności duszy,
która jest w Świecie Prawdy.


Dodatkowym punktem, który, jak wydaje mi się, wspomniałem w naszej
rozmowie, ale, co oczywiste jest z Pani listu, nie dość dobitnie, jest
to co następuje: sprzeczne z logiką byłoby założyć, że choroba,
wypadek i tym podobne mogą mieć wpływ na duszę, ponieważ takie
fizyczne czynniki mogą mieć wpływ tylko na ciało fizyczne i jego
związek z duszą ale z pewnością nie na samą duszę.
Jasne jest również, że związek pomiędzy rodzicami i dziećmi jest w
istocie związkiem duchowym, będącym poza czasem i przestrzenią -
związkiem na który nie mają wpływu wypadki, choroby itd.
Gdy bliska osoba odchodzi z tego świata, z woli B-ga, ci, którzy tu
pozostają, nie mogą już jej zobaczyć ani usłyszeć, ale dusza, w
Świecie Prawdy, widzi i słyszy.   I gdy widzi, że krewni są ponad
miarę załamani jej fizyczną nieobecnością, smuci się i przeciwnie, gdy
widzi, że po okresie żałoby określonym przez Torę, powracają do
normalnego i produktywnego życia, może spocząć w pokoju..
Nie ma potrzeby mówić, że aby to, o czym wspomniałem powyżej, mogło
być nie tylko zaakceptowane intelektualnie, ale wdrożone w życie,
należy zająć się sprawami dającymi "osobiste" zadowolenie.  Tak jak
wspomniałem w naszej rozmowie dla każdego Żyda najbardziej
zadowalającym i dającym satysfakcję zadaniem jest szerzenie światła na
świecie poprzez jidyszkajt (judaizm).  Szczególnie, jak w Pani
przypadku, gdy można być pomocną dłonią i inspiracją dla dzieci i
wnuków, którzy oczekują od Pani i Pani męża wsparcia, mądrości itd.
Tutaj znajduje się również odpowiedź na Pani pytanie o to, co można
zrobić dla duszy drogiej nam osoby.  Szerzenie jidyszkajt wokół
siebie, pokazywanie prostej żydowskiej wiary w B-ga i Jego
Przeznaczenie, wykonywanie całej tej dobrej pracy, która musi być
uczyniona z pewnością siebie i spokojem -  to właśnie najbardziej
cieszy duszę w Olam Haemes (Świecie Prawdy), tak samo jak  wypełnianie
osobistej i najbardziej wzniosłej misji w życiu jaką ma Pani jako
córka naszych Matek Sary, Rebeki, Racheli i Lei i bycie tym samym
inspirującym przykładem dla innych.
Można by było rozwodzić się jeszcze nad tym, co zostało powiedziane
powyżej, lecz znając Pani pochodzenie i tradycję wierzę, że to, co
jest powyżej, wystarczy.  Mogę dodać jednak, że należy strzec się
jecer hara [złej skłonności] które jest bardzo pomysłowe i wie, że do
niektórych nie da się podejść otwarcie i bez przebrania.  Próbuje więc
oszukać ich, przebierając się w szmatki pobożności i uczuciowości itd.
mówiąc: Wiesz, że B-g określił nam okres żałoby, co znaczy, że jest
dobrze jest być w żałobie, dlaczego więc nie zrobić więcej i nie
wydłużyć okresu żałoby?
W ten sposób może mu się udać odwrócić uwagę człowieka od tego, że po
upływie określonego okresu Tora wymaga od nas, byśmy służyli B-gu z
radością.  Jecer hara przekonać może nawet człowieka, aby dawał cedakę
[datki dobroczynne] ku pamięci duszy, studiował Torę i wypełniał
micwot ku pamięci duszy, lecz w każdym z tych przypadków związane to
będzie ze smutkiem i bólem.  Stoi to, jak zostało już powiedziane,  w
sprzeczności z tym, co daje duszy przyjemność i zadowolenie.
Niech B-g uczyni, jako że zbliżamy się do Święta Naszej Wolności,
włącznie z wolnością od wszystkiego, co przeszkadza Żydowi służyć B-gu
całym sercem i z radością, żeby tak stało się również w Pani
przypadku, wśród innych ludzi, i żeby była Pani źródłem natchnienia i
siły dla męża, dzieci i wnuków i wszystkich wokół Pani.

DrukujEmail

Joga i medytacja

Wstęp do listu
Medytacja stała się częstym elementem współczesnej duchowości.  Wielu
ludzi medytuje, ponieważ medytacja ma przynieść znaczne korzyści
zdrowiu fizycznemu i psychicznemu.   W latach 60 i 70 medytacja
zaczęła zyskiwać na popularności w całych Stanach Zjednoczonych i
stała się częścią naszej kultury.  Jednym z najsłynniejszych
nauczycieli medytacji tamtych czasów był Maharishi Mahesh Yogi, który
nauczał M.T., Medytacji Transcendentnej. 

Czytaj dalej

DrukujEmail

Rola Profesora

Rola Profesora
"Profesor w College’u lub na Uniwersytecie"
Jak głęboki wpływ może mieć profesor na swoich uniwersyteckich studentów? Czy może, na przykład, ukształtować resztę ich życia? Instytut Avnera ma przyjemność przedstawić interesujący list, napisany przez Rebe do profesora Kalifornijskiego Uniwersytetu. Rebe opisuje tam potencjał olbrzymiej roli, jaką może on odegrać w życiu swoich studentów, i wielką odpowiedzialność, która towarzyszy mu podczas wygłaszania wykładów.
Dołączamy także zdjęcie Rebego, dzięki uprzejmości Archiwum Rebego.

Czytaj dalej

DrukujEmail

Więcej artykułów…