Stosunek żydów do Nidy (oddalenie)

18 Wrzesień, 2013 r.

Stosunek Żydów do Nidy (oddalenie)


Jeden z wielu możliwych powodów dla powtarzającego się co miesiąc oddalenia

~Riwka Slonim


W przeszlości obawiano się kobiet w okresie miesiączki i działały one na otoczenie odpychająco. W najlepszym wypadku były omijane, a w najgorszym po prostu oddalane od społeczeństwa. Często kobiety w okresie miesiączki oskarżano o tragedie lub nieszczęścia jakie się zdarzały, zupełnie tak jak by zanieczyściły otoczenie swoim tchem lub spojrzeniem. Była to oczywiście reakcja błędna i prymitywna na zjawisko pozostające poza zasięgiem intelektualnym zacofanego społeczeństwa. Ludzie ci tolerowali to co miesięczne zjawisko jedynie jako dzieło złych duchów i demonów. Oni stworzyli taki układ społeczny, który pozwolił im ominąć miesiączkę a tym bardziej jakikolwiek kontakt fizyczny z nią.


Na tym tle wydają się być zwyczaje żydowskie związane z tym zjawiskiem, wspomnieniem zakazu archaicznego oraz jak głęboko wpojony i przestarzały stosunek do okresu a nawet jako nienawiść do kobiet. Czystość rodzinna jest to prawdę mówiąc sposób na świąteczne obchodzenie samego życia oraz tak nam drogich stosunków międzyludzkich. Zrozumieć ją można jedynie w szerszym kontekście Tahary (czystości) i Tumy (nieczystości).
Judaizm uważa, że źródłem wszelkiej czystości jest samo życie, natomiast śmierć niesie ze sobą nieczystość. Wszelkie objawy nieczystości rytualnej związane są w takim lub innym stopniu ze śmiercią.
W sednie rzeczy okres kobiecy symbolizuje co miesięczną śmierć potencjalnego życia, kiedy to ciało kobiety przygotowuje się do możliwości zapłodnienia. Wewnętrzna obłoka łona wzbogaca się i rozwija przygotowując siebie do roli łona dla nowego życia. Miesiączka jest procesem podczas którego ciało kobiece pozbawia się co miesiąc tej warstwy i oznacza koniec możliwości zapłodnienia.
Obecność potencjalnego życia w ciele kobiecym wypełnia ją świętością i czystością. W momencie pozbycia się tego potencjału ciało kobiece powraca do stanu nieczystości, a praktycznie mówiąc do oddalenia. Nieczystość nie jest zła lub niebezpieczna i tak naprawdę nie jest ona odczuwalna naszymi zmysłami. Nieczystość jest zjawiskiem duchowym braku czystości, podobnie jak ciemność jest brakiem światła. Ten stan u kobiety może zostać zmieniony jedynie poprzez zanurzenie się (Twila) w mykwie.
Samo pojęcie czystości, względnie nieczystości jest zgodnie z Torą czymś bardzo specyficznym i nie istnieje w naszym życiu post modernistycznym nic porównywalnego. Możliwe, że właśnie z tego powodu jest nam tak ciężko pojąć i uznać to pojęcie za odpowiednie dla naszych czasów.  
Kiedyś coprawda Tuma (nieczystość) i Tahara (czystość) były bardzo ważnymi, a nawet decydującymi czynnikami w życiu Żydów, które się kręciło wokół tego w jakim stanie była kobieta w danym dniu czysta czy też nieczysta. Ten stan rzeczy wpływał na różnego rodzaju ceremonie, a szczególnie na te związane ze Świątynią. Na przykład kobiecie w stanie nieczystym wstęp na teren Świątyni był zabroniony.
Było bardzo dużo rodzajów Tumy wpływających na codzienne życie Żydów oprócz tych związanych z ceremoniami w Świątyni. Oczywiście liczba rodzajów Tumy dyktowała taką samą liczbę procesów oczyszczających, przy czym zanurzanie się w mykwie było szczytem w każdym takim procesie. Nawet człowiek znajdujący się w stanie Tahara (czystości) z punktu widzenia religijnego, po to by wznieść się na wyżczy szczebel duchowy lub na wyższy szczebel świąobliwości musiał zanurzyć się w mykwie. Z tych powodów instytucja mykwy zajęła centralne miejsce w życiu Żydów.
W dzisiejszych czasach, w okresie po zburzeniu Świątyni, te przejścia ze stanu Tumy do Tahary stały się mniej ważne a w niektórych wypadkach wręcz zupełnie zanikły. Istnieje jednak nadal jedna dziedzina, w której Tahara i Tuma nadal zajmują centralną pozycję. Pożycie seksualne jest jedyną dziedziną, w której istnieje nakaz Tory zanurzania się w mykwie. Po to by zrozumieć dlaczego tak jest, musimy najpierw pojąć jaki stosunek posiada Tora do tej dziedziny życia człowieka.