Ważniejsza od Synagogi

18 Wrzesień, 2013 r.

Ważniejsza od Synagogi
Mykwa ma pierwszeństo
~Rywka Slonim
Zanim zaczniemy się wgłębiać w ten zwyczaj powinniśmy zbadać centralną pozycję jaką zajmuje mykwa w życiu codziennym Żydów.
Większość Żydów, nawet tych uznających się za niereligijnych znają, przynajmniej w sposób podstawowy, micwy takie jak Szabat, koszerność, Jom Hakipurim czyli dzień odpustu i jeszcze parę praw Tory. Tymczasem mykwa i czystość rodzinna są pojęciami niejasnymi dla większości, zupełnie jak by były wyrwane z kontekstu.
Tymczasem utrzymywanie czystości rodzinnej jest pierwszorzędnym nakazem religijnym wywodzącym się prosto z Tory. Bezczeszczenie tego nakazu jest niemniejszym przestępstwem niż jedzenie Chamecu – sfermentowanego jedzenia – w Pesach, umyślne przerwanie postu w Jom Kipur lub niedotrzymywanie micwy Brit Mila – obrzezania.
Większość Żydów uznaje synagogę za centralną instytucję żydowską, natomiast Halacha (prawo żydowskie) mówi inaczej, że to właśnie mykwę należy zbudować jako pierwszą bo jest to ważniejsze od synagogi i od wniesienia Tory. Zgodnie z prawem wolno sprzedać synagogę a nawet zwoje Tory po to by pozyskać finanse na budowę mykwy. Praktycznie mówiąc grupa rodzin żydowskich mieszkająca razem nie jest uważana za gminę dopóki nie posiada ona wspólnej mykwy.
Powód jest bardzo prosty: wspólna modlitwa może się odbywać, praktycznie mówiąc wszędzie i rozwiązanie dla potrzeb społecznych związanych z synagogą można znaleźć także poza nią, natomiast współżycie małżeńskie według prawa żydowskiego wpływającego na potomstwo nie może istnieć bez dostępu do mykwy.
Nie będzie przesadą stwierdzenie, że jest ona fundamentem życia żydowskiego i bramą do przyszłości Żydów.