Znowu Chanuka

19 Wrzesień, 2013 r.

Jest coś szczególnego w Chanuce: główne mechanizmy tego święta były powielane wielokrotnie w historii Żydów.


Chanuka przede wszystkim pokazuje na gotowość Żydów ryzykować życie dla zachowanie ich Żydowskości - czyli, zachować wierność Torze, którą B-g nam dał jak plan naszej życiowej misji.


Wojskowe zwycięstwo było nietrwałe i w każdym okresie nie pełne – za jedno-dwa krótkie pokolenia nowe państwo Machabeuszy straciło niepodległość, uginając się pod hegemonią Rzymian.
Chanuka najbardziej celebruje to, że nie pozwoliliśmy nikomu dyktować nam naszego stosunku do B-ga. Byliśmy gotowi za to oddać wszystko, nawet nasze cielesne życie.


Na przestrzeni dziejów, Żydom udawało się zachować wiarę, mimo licznych prób by siłą ją zmienić, co często łączyłosię  z dużym kosztem dla nas.


Ale czy dzisiaj Chanuka jest nadal aktualna? Po raz pierwszy w naszej najnowszej historii (czyli około ostatnich 2000 lat) zdecydowana większość Żydów mieszka w państwach, gdzie można praktykować Judaizm swobodnie i bez żadnych kar.


Czy nauka płynąca z Chanukinie jest już potrzebna? Czy już nie musimy więcej przeżywać tej historii i wzmacniać jej przesłanie?


Prawda jest taka, że w naszym obecnym stanie potrzebujemy Chanuki jak nigdy dotąd.


Chanuka nadal inspiruje nas do wytrwałości i pokonywaniu ogromnych przeszkód by żyć w zgodzie z naszym Judaizmem. Obiekt tej walki tylko przeniósł się z zewnętrznych wyzwań spowodowanych przez ludzkich wrogów, na wewnętrzne wyzwania spowodowane przez naszą własną ludzką naturę.


Musimy pokonać nasze lenistwo i apatie spowodowane przez brak niebezpieczeństw i łatwy dostęp do wszelkich życiowych potrzeb. To są dobre rzeczy, lecz powodują one, że zapominamy, jakimkruchym, delikatnym, a przez to cennym jest życie.Przez to, z kolei, zapominamy jak bardzo potrzebujemy ciągły przepływ Boskiej energii, która nas witalizuje nieustannie, i co tak naprawdę jest głównym celem, dla którego B-g daje nam nieustanny strumień życia.


Kiedy musimy zmagać się o nasze fizyczne bądź duchowe istnienie, musimy sobie ciągle przypominać o przyczynie, dla której tak ciężko się trudzimy by je zachować. Musimy ciągle zadawać sobie pytanie, “Czemutak wałczęo to życie? Jaka jest jego główna wartość i cel?” Jednak przy mniej skomplikowanych okolicznościach, zadajemy sobie to pytanie o główny cel, o wiele rzadziej. To brzmi ironicznie, ale kiedy nie jesteśmy w zagrożeniu, i możemy swobodnie wyrażać nasz Judaizm, często zaniedbujemy go, i nie wywołać intensywnego zaangażowania.


Chanuka zmusza nas do znalezienia w sobie bohaterstwa i determinacji. Nie jawnej, surowej, fizycznej odwagi potrzebnej do zwalczenia opresji i przymuszenia wyznaniowego w przeszłości, lecz bardziej subtelnej, lecz nie mniej intensywnej, duchowej odwagi.


Musimy znaleźć chęć przezwyciężenia przyjmowania życia za coś, co się nam należy.
Musimy znaleźć duchową siłę, by zaprzestać samo-pobłażliwy i beztroski charakter naszej bezpiecznej egzystencji.


Musimy żądać od siebie buntu przeciwko statycznej samo-satysfakcji.
Musimy wymagać od siebie odnajdywania znaczenia, celu i świętości w każdym Momocie życia, jakim nas B-g pobłogosławił.


Niech ta Chanuka oświetli życie każdemu z nas i naszym rodzinom.