Co to Chanuka

19 Wrzesień, 2013 r.

Tzvi Freeman


Czy Chanuka zdarzyła się wiele lat temu? Czy może dzieje się teraz? Czy był kiedyś czas żeby się nie działa? Opowieść o małej świeczce odganiającej potwora przeraźliwej ciemności jest ciągle żywa wewnątrz każdego z nas, i w świecie otaczającym nas.


Można nazwać to kosmicznym mega dramatem. Można obserwować o świcie każdego dnia i podczas każdego zimowego przesilenia, w każdym oddechu życia, każdym krzyku nowonarodzonego dziecka, każdym źdźble trawy, które przebija się spod ziemi, każdym przebłyskiem geniuszu, każdym muśnięciem piękna, każdą decyzją by czynić dobro w obliczu zła, by budować tam, gdzie inni niszczą, żeby pchać człowieczeństwo naprzód, podczas gdy inni ciągną je w chaos. Wszystko to i więcej to Chanuka.

 


Trochę Historii


Można by było pomyśleć, że Żydzi i starożytni Grecy żyli ze sobą w zgodzie - w końcu mieli tyle wspólnego. Obydwoje cenili mądrość i piękno. Wielu greckich filozofów nawet uznawało, że istnieje jeden, wielki Umysł, który stoi za wszystkim we wszechświecie, podobnie do monoteizmu Żydów.


Na początku nawet się to udawało. Żydzi tolerowali władze Greków zaczynając od czasów Aleksandra Macedońskiego. Wielu Żydów studiowało hellenistyczną filozofię, a Król Ptolemeusz nakazał przetłumaczyć na grecki Żydowską Torę. Ale kiedy Król Antioch próbował nas siłą zmusić do Hellenizmu, zbuntowaliśmy się.  


Antioch zakazał rytualnego obrzezania. Matki otwarcie obrzezały swych synów w akcie oporu. Antioch zakazał obchodzenia Szabatu. Żydzi byli zmuszeni do opuszczania Jerozolimy, by obchodzić dzień odpoczynku. Antioch zakazał studiowania Tory, jako świętego tekstu. Żydzi zaczęli potajemne nauczanie dzieci i dorosłych. Kiedy Grecy zbudowali bożków w miastach i miasteczkach i zażądali, by Żydzi ich czcili, wybuchła otwarta wojna.


Po raz pierwszy w historii, ludzie nie walczyli za swoje państwo bądź życie, lecz za wiarę, i prawo do wolności wyznania.


Kłopot polegał na tym, że grecko-syryjska armia była najpotężniejszą na świecie. Ich żołnierze maszerowali w zwartej formacji, z nachodzącymi na siebie tarczami i długimi włóczniami, co czyniło ich prawie niezwyciężalnymi jak na owo czasy. Posiadali zaawansowane uzbrojenie, byli świetnie wyszkoleni i nawet prowadzili bitwy z użyciem słoni. Żydowski opór z kolei, na początku składał się z garstki braci z kapłańskiego stanu, nazywających siebie Makabeuszami.


Mimo wielu aktów odwagi, Makabeusze twardo wierzyli w to, że ich zwycięstwo pochodzi od B-ga. W końcu, dostali na to znak: kiedy odzyskali Jerozolimę i Świątynie, przeszukali ją, i odnaleźli tylko jeden dzban nieskażonej oliwy – wystarczająco by rozpalić Menorę. Mimo, że oliwy powinno było starczyć tylko na jeden dzień, światło Menory paliło się przez osiem dni, tyle ile trzeba było by wyprodukować nową oliwę. Dla Żydów było to jak kiwnięcie z Góry: tak, On był z nami przez cały ten czas.

 


Wgląd w Chanukę:


Cuda
Bez cudów moglibyśmy uwierzyć, że prawa fizyki wyznaczają rzeczywistość. Kiedy jednak jesteśmy świadkami niewytłumaczalnego, to widzimy, że istnieje wyższa rzeczywistość. I wtedy znowu spoglądamy na fizykę mówimy: “to też jest cud”. Cud małego dzbana oliwy, która się paliła przez osiem dni, jest właśnie takim cudem.


Są też małe cuda, które zdarzają się codziennie. Te akty synchronizacji nazywamy “zbiegami okoliczności”, gdyż przez nie, B-g preferuje pozostać anonimowy. Ale kiedy otworzymy nasze oczy i serca, widzimy, że nie ma miejsca niewypełnionego przez zdumiewającego, niegraniczonego B-ga. Takie właśnie cuda widzieli Makabeusze w bitwach przeciwko potężnej greckiej armii.

 


Siła Jednostki


Chanuka była zwycięstwem nie licznych nad licznymi. Każdy Makabeusz był bohaterem, nie zbędnym do zwycięstwa.


Można by pomyśleć, że w tych czasach, kiedy ludność świata była o wiele mniejsza, jeden człowiek miał więcej możliwości zmienić świat. Jednak, zupełnie przeciwne twierdzenie jest prawdziwe – technologia i informacja dały ogromną siłę temu, kto tylko zachce ją wziąć.
Trochę ponad pięćdziesiąt lat temu, jeden szaleniec prawie zniszczył świat, a klęska jego programu jądrowego nadal pozostaje nieobjaśniona – może być tylko przypisana do wielkiej litości B-ga, który dba o Swój świat i obiecał, że ów będzie istniał.  W naszych czasach widzieliśmy, że nie potrzeba już nawet armii, ani głowic ani pocisków – wystarczy tylko obsesyjna chęć niszczenia.
Taka jest siła ciemności.


Tysiąc razy większa jest siła światła, każdy z nas może zmienić cały świat na dobre. Małe dziecko które całuje mezuzę na framudze drzwi do swojego domu, uczynienie komuś dobroci nie prosząc nic w zamian, ofiarowanie swojej wygody, by pomóc drugiemu – wszystko te uczynki są jak wybuchy światła na nocnym niebie. Zgoda, nie powodują one tyle szumu, rzadko pojawiają się w wiadomościach, ale, podczas gdy ciemność przechodzi, jak cienie chmur w wietrzny dzień, światło trwa, akumuluje się do tego czasu, aż braknie miejsca dla zła.

 

Rozum i Ponad rozum


Dzisiejsze zachodnie społeczeństwa są zbudowane na fundamencie z dwóch kultur: greckiej i żydowskiej. Obydwie te kultury cenią ludzki rozum.  Grecy osiągnęli szczyt intelektu tamtej epoki, jednak doświadczenie z Góry Synaj nauczyło Żydów, że jest coś większego od ludzkiego rozumu. Jest B-g, nieopisywalny i niewytłumaczalny. Właśnie dlatego, świat nie mógł zostać zbudowany tylko na ludzkim umyśle
Ta idea bez końca irytowała Greków. Podczas gdy doceniali oni mądrość Tory, żądali od Żydów by porzucili oni pogląd, że jest to coś Świętego.


Słowem „etyczne” starożytny Grek określał coś, co jest dobre w oczach społeczeństwa, podczas gdy dla Żyda, oznacza to, co jest dobre w oczach B-ga. Różnica jest kluczowa: etyka zbudowana tylko na dogodności danych czasów może stworzyć społeczeństwo gdzie ludzie są postrzegani tylko jako liczby w komputerze, lub gdzie naczelną wartością jest gromadzenie bogactw, a w swoich ekstremach może wyprodukować stalinowską Rosję lub nazistowskie Niemcy.


Zdrowy umysł to taki, który rozumie, że zawsze będą cuda, gdyż B-g jest ponad ludzkim rozumem, a zdrowe społeczeństwo to takie, które jest zbalansowane, – którego gleba odżywia i docenia ludzkie dokonani, ale którego skałą są etyczne standardy Wiecznego Stwórcy.

 


Ostatnie Słowo


Niektórzy czekają na ostatnią, apokaliptyczną wojnę.  Jednak ostatnia wojna nie jest toczona na polach bitew, ani na morach, ani na niebie. Nie jest to także wojna pomiędzy przywódcami i narodami. Ostatnia wojna toczy się w sercu każdego człowieka, a armiami są jego lub jej uczynki na tym świecie. Ostatnia wojna jest bitwą Chanuki i cudem światła.