Jestem kobietą

18 Wrzesień, 2013 r.

Sara Ester Krisp
Nigdy nie zapomnę tego dnia kiedy mój nauczyciel od wychowania seksualnego stwierdził, że nie ma żadnej różnicy między mężczyznami a kobietami. Obejrzałam się w koło zaskoczona tym co przed chwilą usłyszałam zastanawiając się czy inni też tak to odczuli.
Przez wiekszą część tego semestru wpajano nam, że wszelkie różnice rasowe lub geograficzne pomiędzy ludźmi nie mają najmniejszego znaczenia i że to jedynie społeczeństwo stara się wbić nam je do głowy.
Myśleliśmy, że chyba ma rację i całkiem możliwe, że przejęliśmy nasze pojęcia od społeczeństwa w sposób bezkrytyczny i że twierdzenie iż czarni mężczyźni są naogół wyżsi od azjatów, lub że mężczyźni są silniejsi od kobiet, jest błędne.
Dlaczego kobieta posiada łono a mężczyzna nie?


Pewnego dnia nie mogłam się powstrzymać przed zadaniem pytania dlaczego skoro jesteśmy podobnie zbudowani , kobiety mają łono i mogą rodzić dzieci a mężczyźni nie? Następne pytanie było, że skoro istnieją tak wyraźne różnice w budowie fizycznej to czemu nikomu nie przyszło na myśl, że mogą istnieć także różnice w psychice oraz w duchowym życiu obojga płci?
Nie jestem pewna czy moje pytanie miało jakiś inny wpływ na mojego nauczyciela oprócz oczywiśie gniewu na mnie za tą próbę powiązania różnic fizycznych z innymi. To moje pytanie wpłynęło jednakże bardzo mocno na moje życie, bo jeżeli mam możliwości jakich nie posiadają mężczyźni to koniecznie powinnam odkryć ich moc i powód dla którego zostały mi dane. Zdaniem nauczyciela silna kobieta to taka, która się upadabnia do mężczyzny, natomiast ja chciałam właśnie wyróżnić tą naturalną różnicę pomiędzy płciami, a nie ją pomniejszać. Nie tylko, że chciałam odkryć na czym polega tajemniczość bycia kobietą, ale także bycia żydówką.
I tak rozpoczęła się moja podróż...
Co to znaczy być żydówką?
Czym jest kobieta w judaiźmie?
Rozpoczęłam moje poszukiwania od pierwszej kobiety wymienionej w Torze. Miała na imię Hawa (Ewa) – bo była matką „wszystkich żyjących”. Tora relacjonuje, że Hawa została stworzona po Adamie (pierwszym człowieku) w szóstym dniu stwarzania świata tuż przed Szabatem (sobotą) i że została ona stworzona aby stać się jego (Adama) pomocą.
Komentatorzy tłumaczą, że w stosunkach pomiędzy mężem a żoną nieraz jeden z małżonków powinien pomagać i popierać drugiego, a nieraz powinien się przeciwstawić jego woli. Naszym celem powinno być ustalenie kiedy wybrać pierwszą możliwość a kiedy drugą.
Wydawać by się mogło, że kobieta została stworzona jedynie aby pomagać mężczyźnie, z czego by wynikało, że rola kobiety żydówki ustalona jest jedynie w ramach stosunku z kimś innym. Praktycznie oznaczłoby to, że aby osiągnąć powyższy cel powinna ona wyjść za mąż i spłodzić dzieci.
Halacha (Żydowskie Prawo) ma na ten temat bardzo ciekawe zdanie. Otóż kobieta nie ma żadnego obowiązku wyjścia za mąż a tym bardziej płodzenia dzieci. To właśnie mężczyzna ma obowiązek ożenić się i spłodzić dzieci. Ponieważ jednak nie jest on w stanie tego sam zrobić to koniecznie musi się ożenić z kobietą, która się zgodzi pomóc mu w spełnieniu tego obowiązku.
Zarówno kobiety jak i mężczyźni posiadają cechy obu płci.
Zgodnie z Torą, a szczególnie według Chasydyzmu i Kabały istnieją dwie kategorie ludzi: mężczyźni i kobiety. Tym niemniej kiedy definiujemy cechy charakteru obojga płci, to zazwyczaj robimy to w odniesieniu do cech męskich i żeńskich a nie ogólno życiowych. Jest to tak ważne dlatego bo zarówno kobiety jak i mężczyźni posiadają cechy obojga płci. Ogólnie rzecz biorąc u mężczyzn dominują cechy męskie natomiast u kobiet żeńskie. Istnieją oczywiście wyjątki i dlatego bywa, że kobieta nie chce tego co jest kobiece, lub mężczyzna nie chce tego co męskie.
Różnice między kobietami a mężczyznami są bardzo duże i wpływają na sposób myślenia, na uczucia, mowę i czyny. Różnice istnieją w sferze psychologicznej, uczuciowej, fizycznej, duchowej i intelektualnej. Pomimo tego, że każdy z nas posiada cechy zarówno kobiece jak i męskie to jednak w sumie jesteśmy albo tym albo tym. Te różnice nie powinny nas oddalać od siebie, lecz wręcz przeciwnie zbliżać i równoważyć – łączyć, cieszyć się ich istnieniem, a nie dzielić.
Chasydyzm naucza, że istnieją trzy cechy umysłu i siedem cech uczuć. Największą różnicę między płciami, stanowią pierwotne cechy umysłu ludzkiego – mądrość i rozum. Mądrość jest uznana za cechę męską, natomiast rozum za żeńską.
Mądrość jest praktycznie iskrą zrozumienia. Często porównuje się ją do nasienia męskiego – początku życia, podstawy życia. Jest ona niewidoczna bezkształtna tym niemniej niesie ona w swoim zarodku ogromny potencjał rozumu, ale sama jako taka nie jest ona w stanie się rozwijać.
Rozumienie – rozum jest drugą cechą umysłu (uznawaną za żeńską). W dowolnym tłumaczeniu jest ona pojmowaniem – żądzą przyłączenia się do mądrości w celu nadania jej znaczenia. Rozumienie jest procesem formowania się związku i rozwoju zupełnie tak jak to się dzieje podczas ciąży, kiedy to kobieta magazynuje nasienie i pozwala mu się rozwijać i formować aż do momentu porodu i wyjścia noworodka do samodzielnego życia.
Słowo בית (dom) zawiera literę י pomiędzy literami ב i ת czyli razem בת (dziewczyna, córka). Chodzi o to, że י jest najmniejszą literą abecadła hebrajskiego i symbolizuje nasienie (nawet swoim wyglądem przypomina ona nasienie). W słowie בית znajduje się ona pomiędzy ב i ת – to tłumaczy nam powiedzenie „Jego żona jest jego domem”. Nie chodzi tu o to, że jego domem jest jego żona, lecz o to, że jego dom z punktu widzenia uczuciowego i duchowego znajduje się w jego żonie. Ona nie musi się znajdować w domu aby nim być.
Taką jest cecha rozumienia pożądająca mądrości, podobnie jak kobieta chce otrzymać nasienie po to by je wyrościć na coś odczuwalnego, znacznego. Ona tego nie musi robić, ona tego chce. W tej sytuacji każdy z nich jest zależny od drugiego aby stworzyć nową rzeczywistość. Kobieta nie może tego zrobić bez nasienia, zupełnie tak jak rozum nie może obejść się bez mądrości. Duchowa kobieta też posiada cechę mądrości a mężczyzna cechę rozumienia. Fizycznie kobieta nie może wydzielić nasienia zaś mężczyzna nie może rodzić i to, że materialny świat uważany za coś niskiego i zewnętrznego nie zmienia faktu, że my w nim żyjemy i jest on dla nas czymś najbardziej konkretnym. Stworzenie dziecka jest dla nas największym wyrazem wiecznej miłości oraz związku pomiędzy kobietą i mężczyzną. Noworodek jest najwyższym wyrazem mądrości mężczyzny i rozumu kobiety. Jest to wspólne dobro obu światów, które symbolizuje przyszłość i to co najlepsze w ojcu i w matce.
Jeżeli chodzi o ciało to organy tworzenia u kobiety znajdują się wewnątrz, natomiast u mężczyzny na zewnątrz. Umiejętność zawarcia wewnątrz w celu rozwojowym jest czymś więcej niż tylko funkcją ciała. Jedną z indykacji jest Halacha (prawo żydowskie) normujące stosunki pomiędzy kobietami i mężczyznami.
Micwy zależne od czasu zazwyczaj powinien wykonywać mężczyzna. Są to przeważnie micwy fizyczne i zewnętrzne. Na przykład ma on nosić Cicit (Cyces) – koszulę z frędzelkami, które swoim wiązaniem symbolizyją liczbę 613 (liczba przykazów w Torze). Poza tym mężczyzna nosi bez przerwy kipę, która mu przypomina, że Bóg zawsze go widzi. Innym przykładem jest to, że mężczyzna modli się trzy razy dziennie w Minianie (dziesięciu żydów).
Są to micwy o wykonaniu których inni mogą poświadczyć.
Micwy kobiet są intymne, wewnętrzne
Micwy dla kobiet są intymne wewnętrzne i prawie zawsze wykonywane w zaciszu domowym. W niektórych wypadkach nikt poza nią nie wie czy ona je robi czy też nie. Jednym z przykładów jest zachowanie koszerności w kuchni. Mąż i wszyscy goście wierzą kobiecie, bo nawet gdyby ktoś zechciał sprawdzić artykuły spożywcze jakich używa to i tak musiałby wierzyć co do sposobu gotowania itp..
Najlepszym przykładem są przepisy związane z czystością rodzinną co do okresów dozwolonych do współżycia małżeńskiego i tych kiedy zabroniony jest jakikolwiek dotyk. Oddalenie zaczyna się od momentu kiedy kobieta dostaje pierwsze objawy okresu i mówi o tym swojemu mężowi. Jest to sytuacja w której nawet mąż sam nie może o tym wiedzieć i dopiero kobieta musi mu to opowiedzieć. Wszystkie te przepisy związane z czystością rodzinną należą do gestii kobiety i to ona ma je dotrzymywać. Jej słowa tworzą nową rzeczywistość i tylko ona i Stwórca wiedza co jest prawdą.
Tak więc odwrotnie niż u mężczyzn, gdzie wszystko jest widoczne i sprawdzalne, u kobiet wszystko jest intymne i wewnętrzne zdane na nas i naszą wiarę.
Jakoże cechy męskie są bardziej zewnętrzne i widoczne to mężczyzna ma większą potrzebę poprawy. On nie ma czasu na zastanawianie się i samoanalizę, bowiem jest to proces kobiecy rozumienia, czyli tego pomiędzy tym co w myśli a tym co w czynie (po hebrajsku litery rozumienia tworzą także słowo pomiędzy). Jest to okres ciąży pomiędzy zapłodnieniem a porodem. Jest to okres rozwoju i poprawy.
Z tego wynika, że tak jak kobiecie potrzebny jest mężczyzna do zapłodnienia, tak mężczyźnie potrzebna jest kobieta do ciąży. Ta rzeczywistość jest nie tylko fizyzna lecz także duchowa.
Dlatego jest powiedziane, że wyróżnieniem dla kobiety jest „zaspokojenie woli męża” (można także przetłumaczyć jako „przyczynia się do tworzenia jego woli”. To powiedzenie tłumaczy się na trzy różne sposoby: pierwsze po prostu tak jak jest napisane to znaczy wykonuje wolę męża lub ją tworzy. Żadne z powyższych tłumaczeń nie wskazuje na zdrowe stosunki między nimi. Jeżeli jedna ze stron ma wykonywać wolę drugiego bez możliwości wyboru, to nie ma tu żadnych stosunków, lecz jedynie dyktatura. To samo dotyczy wypadku kiedy jedna ze stron tworzy wolę drugiej osoby. Wskazuje to na brak komunikacji lub brak równowagi między nimi, bo jeden decyduje za drugiego. Różnica pomiędzy tymi tłumaczeniami polega tylko na tym kto kim kieruje lub rozkazuje. Obie te możliwości są problematyczne.  Ponownie wracamy do tematu „pomocy jemu” (po hebrajsku to brzmi jakby przeciwko niemu), no tak ale pomocy jemu czy przeciwko niemu? Jeżeli wytłumaczymy to sobie jak w tym drugim wypadku to chyba przeciwko niemu.
Chasydyzm tłumaczy to bardzo ładnie. Jeden z większych komentatorów – RASZI wskazuje na termin „robi”, który w Torze ma inne znaczenie a mianowicie: naprawić, oczyścić. Poprawa jest tak prawdę mówiąc równowagą czyli BIN (rozumieć) „robienie”, które należy rozumieżć jako do zrobienia. To znaczy, że kiedy żona jest w dobrych stosunkach z mężem i wykorzystuje swój potencjał we właściwy sposób, to jest ona w stanie pomóc mu w jego poprawie. Ona może przyjąć jego idee i pomysły, a także jego talenty i się nimi zapłodnić do momentu kiedy będą mogły wydostać się na zewnątrz i ukazać się społeczności. To jest ta właściwa droga stania się jemu pomocną.
Czy prawdą jest,że kobietę ocenia się według jej stosunku do męża?
Wróćmy teraz do jednego z pierwszych poruszonych tematów: czy kobietę ocenia się według jej stosunku do męża? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Jeżeli w każdym człowieku są zarówno pierwiastki męskie jak i żeńskie, to my musimy pojąć jak połączyć te sprzeczne cechy w jednym ciele. Jeżeli nasza strona męska ma obowiązek się ożenić i spłodzić dzieci pomimo, że strona żeńska nie ma takiego obowiązku, to jasnym jest, że muszą one współpracować ze sobą.
Ta myśl doprowadza nas do wniosku, że aby właściwie odkryć nasz własny potencjał musimy się skoncentrować na kimś innym w nas lub nieraz poza nami. Każda kobieta i to zarówno zamężna jak i panna, z dziećmi lub bez, może wydać owoce i stać się jego pomocą. Jak to osiągnąć? – używając naszych talentów twórczych, jakie otrzymaliśmy od Pana Boga, czy to w śpiewie, w malarstwie, w pisaniu lub w opowiadaniu i tym właśnie jest micwa „rozmnażajcie się”, tym jest twórczość i niesienie światła.
Jako mężatki możemy połączyć się fizycznie z mężem wykonując właśnie tym samym micwę tworzenia, pierwszą micwę w Torze. Niestety nie wszystkie kobiety mogą rodzić i dlatego poród nie jest jedynym sposobem spełnienia tej micwy. Zohar poucza, że za każdym razem kiedy kobieta i mężczyzna wchodzą w stosunki intymne, powstają nowe dusze. Nieraz te dusze wstępują w ciała a nieraz nie, ale zawsze się tworzą.
Za każdym razem podczas tworzenia musi się odbyć proces dania i brania (wymiany). Jedna część musi dać drugiemu, zaś inna część musi być podatna na przyjęcie i rozwój.
Kiedy my się martwimy nie o to co my mamy robić tylko o to jak pomóc drugiemu spełnić jego obowiązki, wówczas promieniuje z nas nasza prawdziwa siła. Powinnyśmy jednak zacząć od naszego wnętrza, od nas samych, od zrozumienia samych siebie – naszych silnych i naszych słabych stron, aby pomóc samym sobie a także pomóc sobie za pomocą naszego otoczenia.
Kiedy uprzytomnimy sobie, że jesteśmy w stanie zarówno dawać jak i brać i że należy to robić aktywnie, wówczas będziemy się mogły cieszyć pięknymi cechami kobiecymi i być dumne z naszego związku z mężem bez potrzeby rywalizacji z czymś czym nie jesteśmy.