14 Tammuz

r.
14 Tammuz - ponura kartka z historii narodu żydowskiego. Woźnica (postilinie) gubernatora zabił czteroletniego syna radnego. Antysemicka władza miasta zarzuty bezpodstawnie postawiła Żydowi o nazwisku Michael Vinelmann, byłemu mieszkańcy Bazylei, twierdząc, że obiecał mordercy trzy guldeny za krew dziecka. Sąd skazał mordercę na śmierć. Niewinnego Michaela Vinelmanna rozwścieczeni mieszkańcy miasta spalili się żywcem bez procesu. Krótko przedtem podobne oskarżenie zostało skierowane przeciwko Żydom ze Schaffhausen i zostało skutecznie obalone. Kiedy wiadomość o losie Michaela Vinelmanna dotarła do miasta, kilku Żydów tam mieszkających w obawie przed antysemicką ludnością uciekło, ale wkrótce zostali schwytani. Zabrano ich z powrotem do Schaffhausen, gdzie wrzucono ich do lochów i strasznie torturowano. Nie mogąc znieść bólu, „przyznali się” do zbrodni, której nie popełnili. ale o którą zostali oskarżeni, po czym wszyscy Żydzi mieszkający w Schaffhausen zostali skazani na śmierć. Trzydziestu Żydów spalono żywcem. Cztery tygodnie później osiemnaście mężczyzn i kobiet zmarło na stosie w Winterthur pod podobnym pretekstem.