Kamca i Bar Kamca

18 Wrzesień, 2018 r.

To jest tragiczna historia upadku narodu. To jest historia niegdyś dumnego i szlachetnego ludu, zamienionego w naród tułaczy, żebraków i niewolników. Ludzi kiedyś wywyższanych i szanowanych, którzy stali się obiektem drwin i nienawiści. To jest historia narodu żydowskiego. Jak to możliwe, że naród przez B-ga wybrany stał się narodem przez B-ga odrzuconym? Był kiedyś pewien Żyd, który miał serdecznego przyjaciela imieniem Kamca, oraz najgorszego wroga imieniem Bar Kamca. Żyd ów wydawał właśnie wielką ucztę, wysłał więc swego sługę, by zaprosił jego przyjaciela - Kamcę. Jednak z niezrozumiałego powodu, sługa pomylił się i zaprosił Bar Kamcę - najgorszego spośród wrogów swego pana. Bar Kamca był co prawda nieco zdziwiony tym zaproszeniem, ubrał jednak najlepsze swoje szaty i udał się na ucztę. Tłumaczył sobie to wszystko tym, iż najwidoczniej jego wróg pragnie się pojednać i puścić w niepamięć ich zaszłe spory. Kiedy gospodarz zobaczył w swoim domu Bar Kamcę, poczerwieniał cały i wykrzyknął: "Jak śmiesz? Co ty tutaj robisz? Opowiadasz o mnie jakieś niestworzone historie, działasz na moją szkodę i jeszcze masz czelność przychodzić tutaj jak gdyby nigdy nic?!?"

"Skoro już przez pomyłkę jestem tutaj" - odparł Bar Kamca - "pozwól mi zostać, nie urządzajmy scen przy innych gościach. Zapłacę za wszystko co zjem i wypiję z twojego stołu". Gospodarz także za wszelką cenę pragnął uniknąć publicznego skandalu i przepychanek. Odmówił jednakże ze złością na propozycję Bar Kamcy. "W takim razie pozwól mi zapłacić połowę kosztów tej uczty" - ponowił swoją propozycję Bar Kamca. "Nigdy w życiu!" - wykrzyknął urażony gospodarz. "Zatem proponuję ci, że w całości pokryję twoje wydatki" - zaproponował Bar Kamca - "byleśmy tylko uniknęli publicznego wstydu". Gospodarz pozostał jednak niewzruszony i straciwszy do reszty cierpliwość nakazał swoim sługom bezceremonialnie wyrzucić Bar Kamce na ulicę. Bar Kamca wstał, otrzepał się z brudu i zaczął krzyczeć w stronę domu, skąd przed chwilą został tak brutalnie wyrzucony: "Wielki Kamca&Bar Kamcabinie Zachariaszu ben Awkulas, widziałeś w jaki sposób zostałem właśnie potraktowany i nie stanąłeś w mojej obronie! Widziałeś moje poniżenie i zawstydzenie, ale nie pośpieszyłeś mi z pomocą! Ty także pożałujesz tego wszystkiego!" Bar Kamca wystarał się o audiencję u cesarza Nerona i poinformował go, iż Żydzi planują właśnie powstanie przeciwko rzymianom. "Jak mogę się przekonać, że mówisz prawdę?" - spytał cesarz. "Wyślij proszę ofiarę do Świątyni Jerozolimskiej i zobaczysz czy zostanie ona, tak jak kiedyś bywało, przyjęta" - odparł Bar Kamca. Cesarz wysłał zatem Bar Kamcę razem z delegacją swoich dostojników do Jerozolimy, by złożył w ofierze w jego imieniu dorodną jałówkę. Jednak Bar Kamca w drodze podmienił cesarską jałówkę na podobną, jednak posiadającą defekt, który uniemożliwiał złożenie jej w ofierze. Gdy przybyli do Jerozolimy, skierowali się od razu na wzgórze świątynne, gdzie chcieli złożyć w ofierze jałówkę od samego cesarza. Kapłani stwierdzili, że zwierze nie nadaje się na ofiarę, jednak nie chcąc urazić cesarza zwrócili się po opinię do najważniejszych rabinów tamtej epoki. Niektórzy z nich, rozumiejąc znaczenie i powagę sytuacji zgodzili się przyjąć dar cesarza, ale rabin Zachariasz bar Awkulas sprzeciwił się temu - według prawa tylko zdrowe zwierzęta mogły być składane na ołtarzu. Rabini postanowili odesłać Bar Kamcę z powrotem do Rzymu by poinformował cesarza o powodach odmowy przyjęcia jego ofiary. Gdy tylko Neron usłyszał że jego ofiara nie została zaakceptowana, wpadł w szał, konsekwencją którego był jeden z najmroczniejszych i najbardziej krwawych okresów w historii narodu żydowskiego.