Po co się pobierać?

19 Wrzesień, 2013 r.

Wewnętrzne wezwanie

Po co się pobierać? Pytanie jest wyjątkowo irytujące, ponieważ trudno jest wymienić wiele racjonalnych argumentów za wykonaniem tak drastycznego ruchu. Jak by na to nie spojrzeć, argumenty przeciw zawsze przeważają. Jaka logika przemawia za łączeniem się po wsze czasy? Kto przy zdrowych zmysłach podpisuje cyrograf, jeżeli można uzyskać to samo o wiele mniejszym kosztem i to z różnych źródeł. Po co wchodzić w wiążącą na wieczność umowę małżeńską? Co prawda umowa ta zawiera możliwość wypowiedzenia, ale wykorzystanie jej powoduje nieodmiennie ból i rujnuje wręcz strony emocjonalnie. Dlaczego nie można po prostu cieszyć się związkiem póki trwa, a kiedy uczucie ustanie, znaleźć sobie inny obiekt adoracji zamiast utrzymywać fikcję? Po co ktokolwiek miałby zgadzać się na trwanie w związku nawet wówczas, gdy uległ on już degradacji?


Zatem dlaczego ktokolwiek przy zdrowych zmysłach odważa się podpisać dożywotni kontrakt? Poprawa Zatem dlaczego ktokolwiek przy zdrowych zmysłach odważa się podpisać dożywotni kontrakt? ? sytuacji finansowej kobiet i zmniejszenie ostracyzmu społecznego wobec osób samotnych wpłynęło na spadek liczby małżeństw w ostatnich latach. Tym niemniej, pomimo wciąż malejącej presji społecznej na pobieranie się, ostatnie wyniki badań wykazują, że ponad trzy czwarte populacji osób dorosłych jest zamężna!
Czemu więc wogóle to robimy? Według Kabały wewnętrzny przymus do wiązania się dożywotnim zobowiązaniem wynika z najgłębszych pragnień naszej duszy. Podświadome sygnały, które ta emituje, wbrew wszelkiej logice, uczyniły małżeństwo instytucją integralną dla człowieka. Pragnienie duszy do łączenia się z drugą powoduje, że dążenie do małżeństwa jest jednym z naszych instynktów.
Ale jaki cel widzi w tym dusza? Co takiego można zyskać z przebywania w towarzystwie innej duszy? Mistycy tłumaczą, że pragnienie duszy wynika z dwóch czynników: potrzeby stworzenia całości i przekroczenia siebie.
1+1=1
Pierwsze małżeństwo, Adama i Ewy, miało wymiar dwóch ciał, ale pojedynczej istoty, która została rozbita na dwa istnienia – mężczyznę i kobietę – tylko po to, aby ponownie połączyć się w akcie zaślubin. W świecie dusz podział i połączenie mężczyzny i kobiety zdarza się nieustannie. Każde bowiem ciało zamieszkuje jedynie połowa duszy i osiągnięcie stanu jedności jest możliwe tylko wówczas, gdy połączą się z baszert, swoją zagubioną drugą połową.
Pociąg do płci odmiennej od naszej wynika z wewnętrznego Pociąg do płci odmiennej od naszej wynika z wewnętrznego pragnienia duszy do zjednoczenia się ze swoją drugą połówką. pragnienia duszy do zjednoczenia się ze swoją drugą połówką. Talmud podaje, że baszert (rozdzielone pary dusz) przydzielane są sobie jeszcze przed momentem narodzin. Taką parę mogą dzielić nawet kontynenty, ale B-skie przeznaczenie i tak doprowadzi do tego, że ich drogi kiedyś skrzyżują się.
[Bywa z rzadka tak, iż ze względu na zakłócenie pewnych czynników duchowych, małżeństwo tworzą osoby, które nie są swoimi baszert. Ale nawet wówczas zakłada się, że prawdziwe bratnie dusze jednak się pobiorą – albo w kolejnym ślubie, lub też w innym wcieleniu dusz. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście: Małżeństwo: Przeznaczenie czy Szczęśliwy Traf ]
Zatem pociąg do płci przeciwnej, często określane jako przejaw słabości ciała, wynika tak naprawdę z potrzeby duszy.
Tym niemniej należy przedsięwziąć wszelkich środków ostrożności, aby nie roztrwonić potencjału pociągu seksualnego i jego przedłużenia w postaci małżeństwa. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście o Randkach po żydowsku .
Celem jest Zobowiązanie samo w sobie
Podczas gdy potrzeby i ciągoty cielesne mają charakter zdecydowanie egocentryczny, dusza jest całkowicie od egocentryzmu oderwana. Zobowiązanie się bez oczekiwania wymiernych za to zwrotów dla ciała pachnie absurdem, ale dla duszy to najwyższa radość, bowiem jej pragnieniem jest transcendencja. Małżeństwo otwiera przed duszą możliwość dania altruizmowi wyrazu.
W małżeństwie dwie dusze odkładają swoje potrzeby własne na bok i oddają się sobie nawzajem, co gwarantuje sukces związku.
Cel ostateczny
Poza zobowiązaniem do pełnego oddania drugiej osobie, ślub żydowski nakazuje obiecać jeszcze dwie rzeczy. Pierwsze, to zobowiązanie do kontynuowania linii żydowskiej – wychowania dzieci żydowskim w takim też duchu, wpajania im żydowskich wartości. Sposób ten stanowić ma przeciwwagę wobec Krucjat, zakusów Chmielnickiego czy Hitlera i wielu innych prób wymazania Żydów z kart historii.
Po wtóre, małżeństwo to zobowiązanie do realizowania B-skiego Małżeństwo to zobowiązanie do realizowania B-skiego planu, będącego przyczyną wszelkiego stworzenia.planu, będącego przyczyną wszelkiego stworzenia. B-g pragnął mieć dom, a naszym zadaniem jest sprawić, by świat ten był miejsce dostatecznie uświęconym do Jego przyjęcia. Naszym środkiem do celu jest Tora i jej przykazań a pierwsza bitwa odbędzie się na terenie naszego domostwa. Mężczyzna i kobieta razem mają potencjał do realizacji tego planu. Pracując razem, mogą uczynić swój dom epicentrum, z którego emanować będzie świętość, której fale uderzeniowe odmienią okolicę, kraj, świat i wszechświat.
A ponieważ małżeństwo odgrywa znaczącą rolę w realizacji tego planu, B-g poświęca wiele czasu i energii na „zabawę w swata”.
„Czy B-g zajmuje się od tego czasu (sześciu dni stworzenia świata)?” – pyta Midrasz. „Teraz swata pary” – tak brzmi odpowiedź! Każdy ślub to kluczowy element wielkiej układanki, która, gdy wszystkie elementy zostaną ułożone na właściwych miejscach poprowadzi całe stworzenie ku zbawieniu.
Małżeństwo żydowskie to w istocie dwójka ludzi, którzy w pełni oddają się zapewnieniu pełnego sukcesu związkowi B-ga z Jego stworzeniem.


udostępnij