2 Szwat

r.
Święto z okazji śmierci Aleksandra-Yannai (76 p.n.e.) Hasmoneanski Król Alexander-Yannai (Jannaeus), zdeklarowany wróg żydowskich Mędrców, zmarł w tym dniu. Tak wielkie było jego okrucieństwo i bezwzględność, z jaką prześladował Mędrców i tych lojalnych wobec nich (około 50 000 zabitych w latach 82-76 p.n.e.), że dzień jego śmierci ogłoszono dniem radości. Alexander Yannai był synem Yochanana Hyrkanosa, syna Symeona, syna Mattathiasa (Matisyohu), syna Najwyższego Kapłana Yochanana. Tak więc Aleksander Yannai był prawnukiem pierwszego Hasmoneana, który wraz ze swoimi bohaterskimi synami walczył przeciwko greckiemu królowi Antiochowi. Ich poświęcenie dla Tory i narodu żydowskiego zaowocowało naprawdę cudownym i inspirującym świętem Chanuki. Aleksander Yannai  otrzymał wychowanie wojskowe i bardzo greckie. Niestety brakowało mu duchowego wychowania, tak niezbędnego dla żydowskiego króla, zwłaszcza takiego, który był ponadto Najwyższym Kapłanem. Yannai odziedziczył królewski tron w wieku 23 lat, po wczesnej śmierci swojego starszego brata Jehudy Arystobula. Ponieważ Jehuda nie miał dzieci, Alexander Yannai (zgodnie z żydowskim prawem, które wymaga yibum lub chalitza) poślubił wdowę po swoim bracie, królową Szlomitę Aleksandrę. Yannai czuł się blisko tych „współczesnych”, „arystokratycznych” kręgów, których członkowie nazywali siebie Cedykim (Mędrcami, Sprawiedliwymi), którzy w niemałym stopniu byli pod wpływem kultury greckiej. Nic więc dziwnego, że młody król, od samego początku, nie znalazł łaski w oczach narodu żydowskiego, którzy nie zgadzali się z pełną asymilacją, odejściem od swoich tradycji, swojej religii. Ludzie byli również dość zmęczeni wszystkimi wojnami, które jego poprzednicy prowadzili w celu rozszerzenia ich rządów. A kiedy król Yannai rozpoczął swoje rządy natychmiast od nowych wojen, ludzie traktowali go jeszcze mniej przychylnie.  Początkowo nie było otwartego podziału między królem a ludem. Yannai miał nadzieję, że lud da się „ugłaskać” i będzie mógł wprowadzić swoje zasady. Zaczął powoli usuwać z Sanhedrynu (Sądu Najwyższego) tych członków, którzy nie byli jemu posłuszni.  Gdy Król Yannai zorientował się, że nie może „robić interesów” z duchowymi przywódcami ludu, i nie chcąc stracić poparcia bogatych kręgów, zaczął otwarcie identyfikować się z saduceuszami. W rezultacie stosunki między nim a ludem stały się wyjątkowo napięte. Rozłam nastąpił podczas tragicznego wydarzenia w Beth Hamikdosh podczas  Święta Sukot. Yannai, jako Kohen Gadol (arcykapłan), prowadził nabożeństwo w Świątyni - Beth Hamikdasz . Jednym ze szczególnie ważnych rytuałów na Sukot był  „Nisuch Hamayim” (wylewanie wody) na Ołtarzu. Nabożeństwo oraz rytuał ten związane były z ceremonią czerpania wody znaną jako „Simchat Beth Haszoewah” i było dorocznym radosnym ważnym wydarzeniem podczas Sukot dla całego żydowskiego ludu. Nabożeństwo to związane było z ceremonią czerpania wody znaną jako „Simchath Beth Hashoevah” i było dorocznym wydarzeniem podczas Succoth, które odbyło się z wielką uroczystością. Jednak gdy Najwyższy Kapłan  otrzymał dzban w wodą, wylał wodę na ziemię zamiast na Ołtarz, ponieważ saduceusze nie chcieli kontynuować  tej tradycji. Widząc, co uczynił, zgromadzeni świętujący byli wściekli i zaczęli  obrzucać Kapłana-Króla etrogami. Natąpił okres całkowitego podziału i niechęci pomiędzy Królem a żydowską społecznością. Król Yannai panował przez 27 lat, których większą część poświęcił wojnom, w wyniku których udało mu się rozszerzyć granice państwa. Jednak naród żył w ciągłym stresie, biedzie…  Król Yannaj zahamował rozwój życiowy i duchowy społeczeństwa, okrutnie rozprawiał się z Uczonymi - Talmidei Chachamim - został nazwany „Wieszającym Królem ”. Alexander Yannai zmarł w wieku 59 lat. Gdy poczuł, że jest u drzwi śmierci, nakazał aresztowanie siedemdziesięciu Starszych, głównych duchowych przywódców. Następnie wydał rozkaz naczelnikowi więzienia, że kiedy umrze, powinni zostać skazani na śmierć, aby zamiast świętować śmierć króla, ludzie opłakiwali śmierć swoich duchowych przywódców, bowiem on wiedział, że lud będzie cieszyć się z powodu jego śmierci. Pomimo wszystkich okropnych czasów, które przeżyli, naród żydowski pozostał duchowo silny, jeszcze silniejszy niż przedtem. Odrzucili wszelkie obce wpływy i ideologię saduceuszy, którzy z czasem całkowicie zniknęli,  niektórzy z nich powrócili do swojego żydowskiego źródła, inni całkowicie zasymilowali się. Tannaim i Mędrcy pozostali prawdziwymi duchowymi przywódcami ludu. W ten sposób łańcuch Tory i Massory z Synaju pozostał do dziś cały i silny.