Przeszkody i wyzwania

18 Wrzesień, 2013 r.

Szolom ubrocho
Poinformowano mnie o stratach, jakie poniosła Twoja firma, z której
część zysków przekazywałeś  na program Domu Lubawicz i że to
nieszczęśliwe wydarzenie bardzo Cię zasmuciło.
Taka reakcja jest zrozumiała, ale ważne jest, aby nie stracić z oczu
prawdziwej perspektywy Tory.  Ponieważ, tak jak w przypadku każdego
wydarzenia, Tora zawiera odpowiedź i jednoznaczny punkt widzenia.
Często jest podkreślane, że Tora jest wieczna i nie tylko w stosunku
do micwot, ale również w przypadku różnych opowieści w niej się
znajdujących.  I mimo że wydarzenia opisane w Torze związane są z
konkretnymi osobami i konkretnymi okolicznościami, w określonym czasie
i przestrzeni, to ich przesłanie jest wieczne i relewantne dla
wszystkich czasów i wszystkich miejsc, a szczególnie może nauczyć
czegoś każdego z nas indywidualnie.


Na myśli mam tutaj pierwsze próby, którym poddany został pierwszy Żyd,
nasz Ojciec Abraham, w czasie gdy był jedyny w swoim pokoleniu, jak
jest napisane "Jeden był Abraham".  Gdy B-g powiedział Abrahamowi
"Lech Lecha" nakazując mu opuścić swój kraj, miejsce swego urodzenia i
dom swego ojca, było to dla niego bardzo trudne. Nie łatwo było mu się
rozstać z jednym z trzech drogich mu rzeczy, do których był
przywiązany, a co dopiero mówić o trzech na raz.  Potem Abraham miał
wyruszyć do nieznanego kraju (Kanaan, później Erec Jisroel (1)), gdzie
jak mu obiecano, miał stać się wielki i być źródłem błogosławieństwa
dla wszystkich.  Ale jak tylko dotarł do tego miejsca, zapanował tam
tak wielki głód, że musiał opuścić tę ziemię i wyruszyć do Egiptu, co
niewątpliwie działo się za zgodą B-ga.  W tej sytuacji można byłoby
się spodziewać, że Abraham zacznie bardzo poważnie zastanawiać się nad
B-skim Przeznaczeniem, które wydawało się być tak niekonsekwentne i
sprzeczne.  Takie uczucie mogłoby być jeszcze silniejsze w świetle
tego, co jest napisane w Pirkej d'Rabi Elazar.  Głód miał zapanować
tylko w ziemi Kanaan i nie dotyczył żadnego innego kraju i jako taki
miał miejsce tylko w celu poddania próbie Abrahama.  Abraham jednak
nie tylko powstrzymał się od narzekań, ale wszystko wykonał z radością
i lekkością w sercu, zabierając ze sobą cała swą rodzinę itd.
Oczywiście wszystko okazało się być tylko próbą sprawdzająca jego
Bitachon (2) w  stosunku do Boga, jako że niedługo potem Abraham
został hojnie nagrodzony i powrócił do Kanaanu obładowany w bydło,
srebro i złoto, jak mówi nam Tora.  Midrasz mówi, że wszystko czego
doświadczył Abraham, stało się również udziałem jego dzieci.
W świetle tego, co zostało powiedziane powyżej powinieneś uważać się
za zaszczyconego, ponieważ masz Zechut (3) do bycia wartym Nisjonot
(poddania próbom) podobnym do tych opisanych powyżej i podobieństwo do
nich z pewnością nie wymaga wyjaśnienia.  Jestem pewien, że również Ty
zobaczysz niedługo szczęśliwe zakończenie tej próby i zostaniesz
hojnie nagrodzony "srebrem i złotem" także w dosłownym tego słowa
znaczeniu.  A nawet bardziej, ponieważ zyski z Twego przedsiębiorstwa
przekazywane są na taki święty cel.
I ponieważ niedługo będziemy świętować Jom Tow Pesach (4), święto
Wyzwolenia, niech B-g sprawi, byś uwolnił się od swych
przygnębiających myśli i byś mógł kontynuować swą święta pracę w Torze
i w świętości, a szczególnie dotyczącą programu Lubawicz i koszernego
Chinuch (5) i byś wszystko to robił z radością i z lekkim sercem.
Z  życzeniami koszernego i szczęśliwego Pesach
Z błogosławieństwem