Ślub Rebbe – Warszawa – Jekaterinoslaw

r.
W listopadzie 1928 roku w Warszawie odbył się ślub Rebbe z Rebbecin Chają Muszką, córką ówczesnego Lubawiczera Rebbe Rabina Josefa Icchaka Schneersohna . Do tego czasu pełna poświęcenia walka Rabina Józefa Icchaka na rzecz radzieckiego żydostwa stała się znana na całym świecie, a o dużym szacunku dla niego świadczyli liczni rabini, rebelianci i świeccy przywódcy europejskiego żydostwa oraz tysiące ludzi ze wszystkich środowisk, którzy zaszczycili go swoją obecnością na weselu córki. Na początku ślubu ojciec Rebbecin ogłosił: „Jest tradycją, że dusze przodków pary młodej przybywają i biorą udział w ich weselu. . .  Jako zaproszenie dla nich przedstawię teraz maamar (dyskurs nauki chasydzkiej), który obejmuje nauki od naszych świętych i prawych przodków: Alter Rebbe (Rabin Schneur Zalman, założyciel chasydyzmu chabadskiego ); Rabin DowBer Lubawicz; nasz pradziadek (Rabin Menachem Mendel z Lubawicz - imiennik Rebbe); nasz dziadek (Rabin Szmuel z Lubawicz ); oraz mojego ojca, dziadka panny młodej (Rabin Szolom DovBer ). Jak powiedzieli nasi mędrcy: „Ktokolwiek powtarza naukę, powinien wyobrazić sobie autora nauki stojącego przed nim”. Ci, którzy wzięli udział w weselu, przypomnieli sobie uczucie świętości, które przenikało salę, gdy Rabin Józef Jicchak wygłosił mowę. Setki kilometrów stąd odbyła się kolejna uroczystość ślubna. W mieście Jekaterinoslaw (obecnie Dniepropietrowsk) rodzicom Rebbe, nękanym przez władze radzieckie za ich wysiłki na rzecz Żydów w ZSRR, odmówiono pozwolenia na podróż do Warszawy. (W 1939 r. Ojciec Rebbe zostanie aresztowany, okrutnie torturowany i wygnany do gułagu, gdzie zmarł w 1944 roku wycieńczony i schorowany). Mimo że zamknięci za żelazną kurtyną rodzice Pana młodego nie mogli uczestniczyć w ślubie ich pierworodnego syna, byli jednak zdeterminowani, by cieszyć się jego radością. W poruszającym pamiętniku matka Rebbego, Rebbecin Chana, opisała uroczystość weselną, która odbyła się w ich domu w Jekaterinoslawiu, podczas której choć brakowało fizycznej obecności Pana młodego i Panny młodej, jednak radość była wielka (jak i smutek głęboko ukryty w sercu rodziców Pana młodego.). Rebe o małżeństwie: „Mąż i żona stanowią jedną istotę, dzielącą jedną duszę; tylko dlatego B-ga pragnął, aby przez pewną część swojego życia na ziemi dusza zamieszkiwała w dwóch osobnych ciałach i aby każda połowa miała wykonywać swoją misję w życie osobno, aż do czasu, aż B-g zjednoczy ich w małżeństwie ”. „To tłumaczy ogromną radość towarzyszącą małżeństwu - radość, która nie ma sobie równych w żadnej innej radosnej okazji. Dwie pół-dusze, rozdzielone przy narodzinach i wychowane w różnych domach, różne wspólnoty, a może nawet różne kraje, ponownie łączą się dzięki mocy „Tego, który siedzi i dopasowuje pary”. Jaka może być większa radość? ” (opracowane na podstawie  notatek Rebbe, maj 1984 r. )